Wielka idea ekonomii warta Nobla

20 godziny temu 7

Nobla z ekonomii w ubiegłym roku przyznano m.in. Philippe’owi Aghionowi za odkrycie, że innowacje są ważne dla wzrostu gospodarczego. Wydaje się, że można by powtórzyć za komiksowym Obeliksem: „Ale głupi ci Rzymianie…”.

No, niekoniecznie tacy głupi. Ale po kolei. Jest rok 1956, Robert Solow formułuje, ledwie na kilka miesięcy przed Trevorem Swanem, model wzrostu gospodarczego (w czasach przed internetem mogli nie wiedzieć o sobie i pracować niezależnie). Nie ma w nim firm, gospodarstw domowych ani decyzji. Są agregaty, takie jak oszczędności, zasób całej siły roboczej czy tempo przyrostu populacji. W modelu Solowa tempo wzrostu gospodarczego jest zgodne z tempem akumulacji kapitału w przeliczeniu na populację. Akumulacja to, w uproszczeniu rzecz jasna, kapitał z poprzedniego okresu plus nowe nakłady na inwestycje pomniejszone o zużycie tego kapitału. Jest także magiczny składnik formuły: tempo wzrostu ogólnej produktywności, zwane czasem postępem technicznym (TFP, Total Factor Productivity). Solow nie wskazuje, skąd się ono bierze, lecz zauważa relację między wzrostem gospodarki a wzrostem TFP. Robert Solow dostaje Nobla w 1987 r. za „wkład do teorii wzrostu gospodarczego”. A ten magiczny składnik zwykło się w literaturze opisywać literką A – to ważne dla dalszej części opowieści.

Oczywiście, nikt nie czekał 31 lat na decyzję komitetu noblowskiego, by zacząć badać model Solowa. Na tamtym etapie danych za bardzo nie było, przełożenie koncepcji takich jak PKB na statystykę publiczną powoli się dopiero wykuwało, a i to dalece nie we wszystkich krajach. Ten, kto chciał robić badania nad wzrostem gospodarczym, uprawiał historię gospodarczą lub formalną analizę matematycznych właściwości modelu Solowa. Dało to wiele bardzo poważnych wniosków. Na przykład, że łatwo dodać do tego modelu kapitał ludzki. Tyle że zachowuje się on z grubsza tak, jak kapitał fizyczny, więc rośnie w tym samym tempie, zaś rola TFP i jego wzrostu mierzonego przez A pozostawała nadal niezbadana.

Przeczytaj źródło