Tajemnicza walizka pod wiaduktem w Warszawie
Warszawska policja w środę 10 grudnia po godzinie 9:00 dostała pilne zgłoszenie. Dotyczyło ono walizki, która została pozostawiona pod wiaduktem przy Rondzie Starzyńskiego. "Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie, celem sprawdzenia pirotechnicznego" - poinformowali funkcjonariusze.
Policja zaznaczyła, że w obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej i powtarzających się aktów dywersji mundurowi "błyskawicznie reagują na każde zgłoszenia i podejmują działania mające na celu zapobieganie zagrożeniom". W związku z tym wyłączyli teren z ruchu pieszego i kołowego na czas prowadzonych czynności. Jak się jednak okazało, walizka była pusta.
Zobacz wideo Policjanci udaremnili akcję pseudokibiców. Zatrzymanym grozi do 5 lat więzienia
Akcja policji w Gdyni
Do podobnego zdarzenia doszło pod koniec listopada w jednej z gdyńskich galerii, gdzie znaleziono czarną walizkę. Na miejsce skierowano więc patrole i psa do wykrywania materiałów wybuchowych. Niedługo później funkcjonariusze zabezpieczyli teren i wyłączyli go z użytku. Po sprawdzeniu jej zawartości okazało się jednak, że nie stwarzała ona zagrożenia. "Każdy porzucony przedmiot traktujemy jako potencjalnie niebezpieczny. Dbajcie o swoje rzeczy i nie zostawiajcie ich bez nadzoru" - napisała Komenda Miejska Policji w Gdyni.



English (US) ·
Polish (PL) ·