"Walduś Kiepski" nawet się tym nie krył. Tak podsumował debiut w Fame MMA

1 miesiąc temu 16

Bartosz Żukowski, odtwórca roli Waldusia ze "Świata według Kiepskich" stoczył swoją pierwszą walkę na gali FAME MMA. Walduś przegrał po 47 sekundach z Tomaszem "Szalonym Reporterem" Matysiakiem. - Postanowiłem zrobić to tak, jak najrzetelniej mogę. Szybka porażka, ale z dumą ją zniosłem - skomentował Żukowski.

Bartosz Żukowski screen: https://www.youtube.com/watch?v=lE5WqW_-cxM

Bartosz Żukowski był jednym z największych zaskoczeń w karcie walk na galę FAME MMA 28. Odtwórca roli Waldusia ze "Świata według Kiepskich" został zestawiony w walce wieczoru z Tomaszem "Szalonym Reporterem" Matysiakiem. Walka nie trwała nawet 60 sekund, a Matysiak pokonał Żukowskiego serią ciosów. "Matysiak przeprowadził dwie szarże w 47 sekund. Pierwszą posłał Żukowskiego na deski. Ten jeszcze wrócił do pojedynku. Druga dokończyła dzieła. Zasadniczo aktor nie padł nawet po konkretnym ciosie, tylko po prostu upadł na skutek nacierania rywala" - pisał Bartosz Królikowski ze Sport.pl.

Zobacz wideo Walczył z Usykiem, był mistrzem świata. "Przedstawiano mnie jak mięso armatnie"

"Walduś z Kiepskich" zadebiutował w klatce. "Z dumą zniosłem porażkę"

Żukowski rozmawiał z portalem mma.pl po walce na gali FAME MMA 28. Mimo że aktor przegrał, to był zadowolony ze swojej postawy.

- Spodobało mi się całościowo. Tak, jestem zadowolony. Po prostu jestem z siebie dumny. Były miękkie nogi przy wyjściu do walki, to chyba oczywiste pytanie, retoryczne, no mega stres. Ale byłem skupiony, wiedziałem, jakie mam karty. Dostałem wpi***ol. Chce mi się chodzić na te treningi, to jest mega super. Zrzuciłem 12 kilogramów. Jestem super zadowolony, nie miałem momentu, bym mógł się zastanowić i zdziwić. Postanowiłem zrobić to tak, jak najrzetelniej mogę. Szybka porażka, ale z dumą ją zniosłem - powiedział.

Żukowski ujawnił też, jaką prośbę miał do swojego rywala. - Wszystko odbywało się poza mną, bo nie miałem czasu na to, by przy tym się rozejrzeć. Gadaliśmy z "Szalonym Reporterem" tak: stary, tylko mnie nie załatw totalnie, bo za cztery dni mam spektakl i muszę zagrać. To po prostu zamroczyło mnie troszeczkę. Nie umiem przyjmować tych ciosów jeszcze, ale wszystko przede mną. Mega mi się to podoba - dodał zawodnik FAME.

Żukowski odniósł się też do insynuacji Natana Marconia, który mówił o alimentach, konflikcie z byłą żoną i sprawach sądowych. - Są prymitywni ludzie, są ludzie po prostu głupi, którzy nie mają innej wartości, to wyciągają publikacje z "Faktu", które nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością i są wyssane z palca - podsumował.

Zobacz też: Sensacyjny powrót Joanny Jędrzejczyk?! "Jestem pierwsza w kolejce"

Na razie nie wiadomo, kiedy po raz kolejny zobaczymy Żukowskiego w klatce w federacji FAME MMA.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło