Prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Politycy i komentatorzy nie zostawiają na prezydencie suchej nitki.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Lewica wściekła na prezydenta
Najaktywniej prezydenta krytykują politycy Lewicy. "Prezydent zdradza bezbronnych! Karol Nawrocki daje zielone światło dla bezduszności, bestialstwa i okrucieństwa" - uważa wicepremier Krzysztof Gawkowski. "Weto ustawy o ochronie zwierząt to wariactwo! Żadnej wrażliwości, żadnej odpowiedzialności, to bezduszne traktowanie zwierząt i uleganie lobbingowi! Pozostanie krew na rękach Prezydenta po każdym okaleczeniu lub śmierci bezbronnego zwierzaka!" - ostro komentuje decyzję prezydenta polityk. W podobnym tonie wypowiada się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Panie prezydencie, płakać się chce - mówi w filmiku opublikowanym na swoim profilu w serwisie X. - Dał pan bezkarność złym ludziom, którzy to wykorzystają, którzy będą nadal traktowali psy, tak jak traktowali do tej pory - źle - mówi. "Wstyd! Dobro zwierząt powinno być wyjęte spoza sporu politycznego. Polskie prawo powinno poprawiać dobrostan naszych małych przyjaciół. Niestety, w pałacu prezydenckim zabrakło empatii i wrażliwości" - komentuje Katarzyna Kotula. "Ochrona zwierząt? Najwyraźniej wciąż na łańcuchu. Żałosny prawicowy bezdusznik!" - uderza w prezydenta Tomasz Trela.
Zobacz wideo "Czołem, nacjonaliści". Bosak, Tusk i inby w Razem
Koalicja Obywatelska załamana
Swojego rozczarowania nie kryją też politycy Koalicji Obywatelskiej. "To wyjątkowa podłość. Jak złym człowiekiem trzeba być, by zawetować 'ustawę łańcuchową'. Patoprezydent" - napisał Borys Budka. "W swoim destrukcyjnym wetowaniu Karol Nawrocki zemścił się również na zwierzętach. I przez jego weto psy nadal będą mogły być na łańcuchach. Bezduszne, polityczne, głupie i okrutne" - uważa europarlamentarzysta Krzysztof Brejza. "Zamiast zrobić krok w stronę cywilizacji, Nawrocki wybrał obronę łańcucha" - dodaje Dariusz Joński. Głos w tej sprawie zabrał też Roman Giertych. "Konfederacja żarła psy, a Nawrocki je trzyma na łańcuchu" - uderza w swoich politycznych przeciwników.
Dziennikarze o wecie Nawrockiego
Karol Nawrocki wyjaśnił, że postanowił zawetować ustawę, ponieważ była - jego zdaniem - m.in. "oderwana od rzeczywistości". Według prezydenta projekt przewidywał "kojce wielkości miejskich kawalerek", co Nawrocki nazwał "absurdem". "Myślałem, że Karol Nawrocki lepiej zna się na kawalerkach. Jako prezydent nie powinien wprowadzać w błąd, bo zgodnie z polskim prawem minimalna powierzchnia użytkowa kawalerki w Polsce to 25 metrów kwadratowych. Wszystko poniżej to patokawalerki, z którymi państwo powinno walczyć" - komentuje Patryk Michalski. Dodał, że wszystkie normy zapisane w ustawie przewidywały kojce o mniejszej powierzchni niż wspomniane 25 mkw. "Politycznie weta prezydenta układają się w jakąś logiczną całość. Społecznie już niekoniecznie. Szkoda psów. A kryptowaluty rozwojowe" - pisze z kolei dziennikarz Jacek Nizinkiewicz.
Sejm odrzuci weto Nawrockiego ws. ustawy łańcuchowej?
"Nawrocki wetuje ustawę łańcuchową. Bestialstwo ma w Polsce swojego obrońcę - prezydenta. Zadanie Sejmu to teraz stworzyć większość do odrzucenia tego weta. To jest możliwe i potrzebne" - apeluje rzecznik Lewicy Łukasz Michnik. Do odrzucenia weta prezydenta potrzeba trzech czwartych głosów Sejmu. W poprzednim głosowaniu za przyjęciem ustawy głosowało 280 posłów, w tym Jarosław Kaczyński - prezes Prawa i Sprawiedliwości.



English (US) ·
Polish (PL) ·