W końcu to zrobił! Pierwszy gol Polaka w Serie A! Długo czekał

1 miesiąc temu 16

Stało się! Nadszedł długo wyczekiwany debiutancki gol Adriana Benedyczaka w Serie A. Dopiero w 18. spotkaniu w karierze na tym poziomie rozgrywek Polak trafił i bramkę uznano. Wytrzymał presję i po wszystkim wpadł w ramiona kolegów. Co więcej, ten gol przesądził o wyniku spotkania.

Adrian Benedyczak Screen z https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1998041146459652467

Od sezonu 2024/25 Parma wkroczyła do Serie A, a wraz z nią Adrian Benedyczak. W poprzedniej kampanii Polak miał jednak dość spore problemy zdrowotne i wystąpił tylko w dziewięciu meczach ligowych, spędzając na murawie nieco ponad 200 minut. Bramki zdobyć się jednak nie udało, choć pod koniec grudnia 2024 przez chwilę się z niej cieszył. Wykonał bowiem rzut karny i trafił do siatki, ale w tym samym momencie sędzia podbiegł do monitora VAR i po chwili uznał, że "11" nie powinna być podyktowana i anulował ją, a tym samym debiutanckie trafienie naszego rodaka. Przed kolejnymi szansami na bramki stanął w tym sezonie. I w końcu się udało!

Zobacz wideo Marcin Bułka został ambasadorem! Wielka chwila, wielka rzecz

Zrobił to! Adrian Benedyczak trafia w Serie A!

Dokonał tego w swoim dziewiątym spotkaniu w Serie A w tej kampanii, a 18. w tej lidze w karierze. Jak padł gol? Z rzutu karnego, ale tym razem trafienie nie zostało anulowane. W 39. minucie meczu z Pisą SC sędzia podbiegł do monitora, by sprawdzić potencjalne zagranie ręką w polu karnym. Okazało się, że do takowego doszło, dlatego też rozjemca spotkania wskazał na 11. metr. Już minutę później do piłki podszedł nasz rodak. - On dostaje piłkę, on ma szansę na pierwszego gola na boiskach Serie A. Adrian Benedyczak kontra Simone Scuffet - emocjonowali się komentatorzy Eleven Sports. 

I Polak szansę wykorzystał. Uderzył pewnie, w lewy róg. Bramkarz wyczuł jego intencje, ale obronić strzału się nie udało. - Długo, długo czekał na przełamanie, (...) ale doczekał się - mówili zadowoleni komentatorzy. Jak wspominaliśmy, to jego pierwsza bramka na poziomie Serie A w życiu. Na koncie ma też jedną asystę, również z tego sezonu. W tej kampanii identyczne liczby notuje w Pucharze Włoch, tylko że tam rozegrał trzy mecze.

Zobacz też: Dramat gwiazdy Realu. Fatalne wieści nadeszły w poniedziałek

Parma z awansem w Serie A

Trafienie Polaka okazało się kluczowe dla losów rywalizacji. Była to bowiem jedyna bramka tego dnia. Dodatkowo w trzeciej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał M'Bala Nzola. Zaliczył brutalne wejście i sędzia nie miał dla niego litości. Dzięki temu zwycięstwu Parma awansowała na 14. lokatę. Po 14 meczach ma 14 punktów na koncie. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło