W butach na balkonie coś się ruszało. Nie zgadniesz, co tam było

2 miesięcy temu 24

Data utworzenia: 19 listopada 2025, 12:48.

Zaskakujące odkrycie na jednym z warszawskich balkonów. Mieszkaniec bloku przy ul. Klaudyny znalazł w swoich butach... stado nietoperzy. Zwierzęta najprawdopodobniej szukały schronienia przed zimnem. Na miejsce wezwano Ekopatrol.

W środku było aż ciasno. Nietoperze urządziły się w jego bucie. Foto: Straż Miejska w Warszawie / Facebook

Wszystko wydarzyło się w niedzielny wieczór, 16 listopada. Strażnicy miejscy z Ekopatrolu zostali wezwani do nietypowej sprawy. Zgłaszający informował o grupie nietoperzy, która zadomowiła się na jego balkonie.

Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, właściciel wskazał im... buty. Wewnątrz sportowego obuwia wtuliło się około 20 małych ssaków. Szukały schronienia przed chłodem i znalazły je właśnie tam.

— Zdarzyło się to pierwszy raz, a widok był naprawdę nietypowy. W środku było aż gęsto od nietoperzy — relacjonowali strażnicy.

Bezpieczna przeprowadzka

Strażnicy zdecydowali się nie wybudzać nietoperzy i przewieźć je w bezpieczne miejsce. Pomógł im w tym właściciel butów, który zgodził się oddać je razem z „lokatorami”.

Zwierzęta wraz z obuwiem trafiły do Lasów Miejskich, gdzie zajęli się nimi specjaliści. Wszystkie nietoperze były w dobrej kondycji.

— Nietoperze są w Polsce objęte ochroną gatunkową. Jeśli ktoś znajdzie je w nietypowym miejscu, najlepiej skontaktować się z odpowiednimi służbami — przypominają funkcjonariusze Ekopatrolu.

/2

Straż Miejska w Warszawie / Facebook

W środku było aż ciasno. Nietoperze urządziły się w jego bucie.

/2

Straż Miejska w Warszawie / Facebook

Strażnicy podjęli decyzję o przewiezieniu nietoperzy do Lasów Miejskich.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło