Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz 17 listopada 2024 r. stanęli do emocjonującej rywalizacji z Julią Żugaj i Wojciechem Kuciną oraz Maciejem Zakościelnym i Sarą Janicką. Choć publiczność widziała perfekcyjne choreografie i najwyższe noty za kolejne tańce, za kulisami rozgrywał się dramat, o którym aktorka milczała przez cały finałowy tydzień. Szczegóły ujawniła dopiero tuż przed finałem obecnej edycji, w której triumfowali Mikołaj "Bagi" Bagiński oraz Magdalena Tarnowska.
Jutro minie rok, odkąd wygraliśmy "Taniec z gwiazdami". Dzisiaj natomiast jest finał kolejnej edycji, wobec tego kilka słów ode mnie
– zaczęła Vanessa Aleksander, odsłaniając nieznane dotąd fakty.
- Przeczytaj też: Vanessa Aleksander źle się poczuła po finale "Tańca z gwiazdami". W nocy odezwała się do fanów
Co ujawniła Vanessa Aleksander po roku od wygranej?
Jakie kontuzje miała Vanessa Aleksander przed finałem?
Jakie leki przyjmowała Vanessa Aleksander podczas występu?
Czy Vanessa Aleksander nadal przyjaźni się z Michałem Bartkiewiczem?
Vanessa Aleksander obawiała się występu w "Tańcu z gwiazdami". "Bardzo się bałam odbioru środowiska"
W obszernym wpisie na Instagramie aktorka podkreśliła, że udział w programie był dla niej nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale też wejściem w przestrzeń pełną lęków i obaw o odbiór środowiska filmowego.
Idąc do programu rozrywkowego bardzo się bałam odbioru środowiska filmowego. Nie chciałam, by oni nagle przestali mnie postrzegać jako aktorkę. Natomiast okazało się, że w mojej drodze zawodowej nic nie zmieniło się na niekorzyść. Więcej! W tym roku nakręciłam trzy filmy, a w kolejnym wchodzę najpewniej na plan czterech kolejnych
– podkreśla gwiazda serialu "The Office PL".
Choć wspomina czas w programie jako "najbardziej beztroski i radosny czas w dorosłości", wyznała też, że nigdy wcześniej tak intensywnie nie pracowała ze swoim ciałem. "Godziny spędzone na treningach na sali tanecznej i poza nią, wysiłek z kosmosu, ale w zamian otrzymałam przyjaźń, nową pasję, ogromną porcję endorfin (…) i wsparcie widzów, za które niezmiennie dziękuję".
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
- Przeczytaj też: Vanessa Aleksander o uczestnikach "Tańca z gwiazdami". Mówi wprost za kogo trzyma kciuki
Vanessa Aleksander dzień przed finałem "Tańca z gwiazdami trafiła" na SOR. Była na wózku inwalidzkim
Najmocniejsze słowa padły jednak później, kiedy po raz pierwszy publicznie opowiedziała o kontuzji, która niemal przekreśliła jej szansę na wygraną.
Nigdy nie opowiedziałam o drodze do finału, ponieważ w tygodniu go poprzedzającym przydarzyła mi się kontuzja. Wtedy nie chciałam o tym mówić. Zależało nam, by niezależnie od tego wypadku być traktowanym na równi z innymi uczestnikami, lecz teraz, po roku, chętnie podzielę się kulisami. W tygodniu finałowym mieliśmy do zatańczenia trzy choreografie, a dodatkowo przez trzy z sześciu dni prób byłam na planie do nowego filmu (…) Niestety, trzy dni przed finałem wydarzyło się to
– napisała aktorka, pokazując filmik z nieudanego lądowania przy wykonywaniu skomplikowanej choreografii.
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
Powinnam wylądować na rękach tancerzy, a upadłam całym ciężarem z wysokości na stopę. Wylądowaliśmy na SOR-ze. Stopa zbita do tego stopnia, że nie byłam w stanie na niej stanąć. Lekarz zlecił kompletny brak ruchu przez najbliższe dwa tygodnie.
– tłumaczyła dalej Vanessa Aleksander.
Vanessa Aleksander: przyjęłam bardzo silne leki przeciwbólowe, dostałam zastrzyki sterydowe
Aktorka była zrozpaczona: "czułam, że cztery miesiące wyrzeczeń i bardzo intensywnej pracy pójdą do kosza". Mimo bólu i opuchniętej stopy para nie chciała się poddać. Rozwiązanie było ekstremalne:
Przyjęłam bardzo silne leki przeciwbólowe, dostałem zastrzyki sterydowe, więc udało się zagłuszyć "ból" i mogłam w finale zatańczyć (w przeddzień, na próbie generalnej, jeszcze kulałam)
Na zdjęciach, które pokazała po roku, widać ją siedzącą na wózku inwalidzkim – to moment tuż po dramatycznym upadku, o którym wtedy nikt nie wiedział.
Vanessa Aleksander na wózku inwalidzkiminstagram.com/vanessaalxndr/
Kiedy nadszedł dzień finału, Vanessa Aleksander walczyła nie tylko z bólem nogi. "Tuż przed odcinkiem dostałam okresu, więc kombo leków przeciwbólowych było naprawdę hardkorowe". Wycieńczenie organizmu dało o sobie znać natychmiast po ogłoszeniu zwycięstwa.
Morale były średnie. (...). I zatańczyliśmy finał. Udało się. Finalnie udało nam się zdobyć Kryształową Kulę. Długo nie trwało nasze świętowanie, bo tuż po ogłoszeniu wyników omdlałam – z bólu spowodowanego kontuzją, stresem, adrenaliną
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
Widzowie pamiętają karetkę pod studiem i poruszenie wśród ekipy, ale dopiero teraz wiadomo, co kryło się za jej zasłabnięciem. Finałowa radość mieszała się z fizycznym wyczerpaniem i walką na granicy możliwości.
Mimo to, jak podkreśla aktorka, zwycięstwo nie było końcem tej historii, lecz początkiem nowego etapu.
Potem trzeba się było nauczyć nowej-starej rzeczywistości i tego, że nie będę spędzać już każdego dnia z Michałem Bartkiewiczem.
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
Vanessa Aleksander o "Tańcu z gwiazdami"instagram.com/vanessaalxndr/
"Na szczęście jedna rzecz się nie zmieniła – wciąż się przyjaźnimy. I taka była nasza finałowa historia" – podsumowała Vanessa Aleksander.
Vanessa Aleksander i Michał Bartkiewicz w finale "Tańca z gwiazdami"FOTON / PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

2 miesięcy temu
30


English (US) ·
Polish (PL) ·