Data utworzenia: 16 listopada 2025, 18:10.
Niedzielny poranek 16 listopada przyniósł informację o uszkodzonych torach na trasie Lublin-Warszawa. Sprawa stała się bardzo głośna, a mieszkańcy wspominali nawet o odgłosie wybuchu. "Niewykluczone, że mamy do czynienia z aktem dywersji" — napisał na portalu X Donald Tusk późnym wieczorem.
Sytuacja miała miejsce wczesnym rankiem w miejscowości Mika (pow. Garwoliński), gdzie nagle przerwano ruch na trasie z Warszawy do Lublina. Powodem były uszkodzone tory. Wkrótce zaczęły pojawiać się niepokojące podejrzenia, że może być to działanie sabotażowe.
"W sprawie zniszczenia fragmentu torowiska na trasie Dęblin-Warszawa jestem w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych. Niewykluczone, że mamy do czynienia z aktem dywersji. Nikt nie został poszkodowany. Trwają czynności odpowiednich służb"
— napisał na portalu X Donald Tusk późnym wieczorem.
Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.

2 miesięcy temu
22


English (US) ·
Polish (PL) ·