Oleksandr Usyk (24-0, 15 KO) zdecydował, że w następnej walce chciałby spróbować się z Deontayem Wilderem (44-4-1, 43 KO), czym wzbudził sporą sensację w świecie boksu. Ukraiński czempion w rozmowie ze Sport.ua przekazał, z jakiego powodu najbardziej interesuje go rywalizacja z Amerykaninem.
screen YouTube
Wilder to zawodnik, który w latach 2015-2019 aż dziesięć razy udanie bronił tytułu mistrza świata federacji WBC. W ringu zasłynął przede wszystkim atomową siłą ciosu, o której najlepiej świadczy liczba wygranych przed czasem. Powszechny szacunek zyskał także trylogią z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO), choć ostatecznie to właśnie Brytyjczyk odebrał mu pas.
Zobacz wideo Powiększenie mundialu to dobra decyzja? Żelazny: Tam szykują się mega pogromy
Usyk otrzymał pytanie o Wildera. "Wiesz, dlaczego chcę z nim walczyć?"
Trudno jednak nie zauważyć, że wciąż mowa o walkach, które odbyły się dobre kilka lat temu. Fury poza pasem, odebrał też Wilderowi coś jeszcze - kawał bokserskiego zdrowia. Amerykanin przekonał się o tym, gdy później pokonywali go Joseph Parkere(36-4, 24 KO) i Zhilei Zhang (27-3-1, 22 KO). Choć Wilder wygrał swój ostatni pojedynek w czerwcu tego roku, to obecnie trudno uznać go za pięściarza należącego do czołówki wagi ciężkiej. Tym bardziej dziwna wydaje się decyzja Usyka, który ma ochotę akurat na taki pojedynek.
38-latek, zapytany o wybór takiego oponenta, odparł: - Wiesz, dlaczego chcę walczyć z Wilderem? Bo to bardzo znany zawodnik. Przez ostatnie 10-15 lat utrzymywał się na szczycie i był jednym z najgroźniejszych przeciwników.
Ukrainiec zdecydowanie przesadził, mówiąc o tym, że Wilder był na szczycie przez aż piętnaście lat. Walka z Amerykaninem znajdującym się w obecnej formie wydaje się więc dla niego opcją na łatwy zarobek. Dodajmy jednak, że federacja WBC, której pas posiada Usyk wyraziła zgodę na takie starcie.
- Pan Usyk złożył wniosek o zgodę na dobrowolną obronę, który został przez nas pozytywnie rozpatrzony. Pan Wilder jest wysoko w naszym rankingu, może więc rzucić rękawicę i zawalczyć o pas WBC - powiedział prezes federacji Mauricio Sulaiman.
- Wilder to wielkie nazwisko, jeden z najgroźniejszych bokserów swojego pokolenia, którego można dodać do dorobku Oleksandra. Pokonanie takiego człowieka wzmacnia dziedzictwo Usyka i zamyka kolejny ważny rozdział w historii wagi ciężkiej - przekonywał z kolei Sergiej Łapin, trener Usyka.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 miesiąc temu
16


English (US) ·
Polish (PL) ·