Bycie niekwestionowanym mistrzem świata to na pewno kapitalne uczucie. Przekonał się o tym w ostatnim czasie m.in. Ołeksandr Usyk. Jednak poza prestiżem jest to także ogromna odpowiedzialność. Ukrainiec stracił już pas jednej federacji. Jak się okazuje, może stracić kolejne.
Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl
Ołeksandr Usyk (24-0, 15 KO) długo nie nacieszył się niekwestionowanym mistrzostwem świata. Ukrainiec musiał oddać pas federacji WBO i trafił on w ręce Fabio Wardleya. Aktualnie pięściarz posiada tytuły WBC, WBA i IBF.
Usyk stracił jeden pas i może stracić kolejne
Niedawno gruchnęły informacje, że Usyk chciałby się zmierzyć z Deontayem Wilderem (44-4-1, 43 KO). - Interesuje mnie ta walka, bo Deontay był mistrzem świata, to znany, popularny i silny facet. Uważam, że Wilder jest jednym z najlepszych zawodników wagi ciężkiej ostatnich dziesięciu lat - mówił jakiś czas temu, cytowany przez sport.ua.
Co ciekawe federacja WBC również zgodziła się na tę walkę. - Pan Wilder jest wysoko w naszym rankingu, może więc rzucić rękawicę i zawalczyć o pas WBC - powiedział prezes federacji Mauricio Sulaiman (cytat za Bokser.org).
Jednak jak się okazuje problemy Usyka dopiero się mogą zacząć. Promotor Frank Warren informuje, że Ukrainiec może stracić wszystkie pasy. - Zobaczymy, co stanie się z Ołeksandrem Usykiem. Walczył w tym roku tylko raz, co spowolniło walkę o najważniejsze tytuły. Musi bronić swoich pasów w przyszłym roku. Jeśli tego nie zrobi, będzie zmuszony się ich zrzec - oświadczył.
Usyk oddał pas na licytację
Jednego pasa Usyk już się zrzekł. Ma jeszcze trzy. Jednego z nich - tego federacji WBC fizycznie już nie ma, bo... postanowił go przekazać "na leczenie dziecka z ciężką chorobą genetyczną" - poinformował serwis sportnews.com.ua.
Pas został zlicytowany za milion dolarów, a cały dochód został skierowany na terapię dwuletniego Matwija, u którego zdiagnozowano dystrofię mięśniową Duchenne'a (choroba genetyczna wywołująca zanik mięśni). Całkowity koszt leczenia chłopca szacowano na prawie 3 mln dolarów.
Zobacz też: Artur Szpilka naprawdę to zrobił! Absolutny hit
"Zanim w ten proces zaangażowała się żona pięściarza Jekaterina Usyk, wolontariuszom udało się zebrać tylko 11 proc. wymaganej kwoty. Jednakże wkład ze sprzedaży pasa i dodatkowe darowizny uczestników aukcji pozwoliły w pełni zebrać niezbędne finanse. Tym samym ukraiński mistrz porzucił materialną wartość swojego tytułu na rzecz dobroczynności" - podsumował portal sportnews.com.ua.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 tygodni temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·