USA zmieniają strategię bezpieczeństwa. Wiadomo, co z NATO i Rosją

1 miesiąc temu 19

Biały Dom przedstawił nową strategię bezpieczeństwa USA. W dokumencie opisano cele administracji Donalda Trumpa i założenia dotyczące m.in. NATO, Rosji oraz państw europejskich.

Donald Trump Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Nowa strategia bezpieczeństwa USA. Biały Dom o polityce wobec NATO

Biały Dom opublikował zaktualizowaną wersję strategii bezpieczeństwa narodowego USA. Opisano w niej m.in. podejście administracji Donalda Trumpa do NATO. Autorzy dokumentu stwierdzili, że "najpóźniej w ciągu kilku dekad niektórzy członkowie NATO staną się państwami, w których większość ludności będzie pochodziła spoza Europy". "W związku z tym otwarte pozostaje pytanie, czy będą postrzegać swoje miejsce na świecie, a także sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, tak samo, jak ci, którzy podpisali Traktat północnoatlantycki" - napisano. Wśród celów polityki USA wymieniono przeciwdziałanie scenariuszowi, w ramach którego NATO przybrałoby formę "stale rozszerzającego się sojuszu".

USA chcą kształtować relacje Europy z Rosją

W strategii bezpieczeństwa USA podkreślono, że państwa europejskie zmagają się z problemami gospodarczymi, a ponadto w ciągu najbliższych 20 lat może im grozić "perspektywa zagłady cywilizacyjnej". "Do ważniejszych problemów stojących przed Europą należą działania Unii Europejskiej i innych organizacji transnarodowych, podważające wolność polityczną i suwerenność, polityka migracyjna, która przekształca kontynent i wywołuje konflikty, cenzura wymierzona w wolność słowa i tłumienie opozycji politycznej, spadający wskaźnik urodzeń oraz utrata tożsamości narodowych i pewności siebie" - napisano. Autorzy dokumentu stwierdzili, że "brak pewności siebie jest najbardziej widoczny w relacjach Europy z Rosją". Podkreślono, że potencjał militarny krajów europejskich przewyższa potencjał Rosji, a zarazem "wielu Europejczyków postrzega Rosję jako zagrożenie egzystencjalne". "Zarządzanie europejskimi relacjami z Rosją będzie wymagało znacznego zaangażowania dyplomatycznego Stanów Zjednoczonych, zarówno w celu przywrócenia warunków strategicznej stabilności na obszarze Eurazji, jak i w celu zmniejszenia ryzyka konfliktu między Rosją a państwami europejskimi" - czytamy w dokumencie.

Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani

Rola Korei Południowej i Japonii w obronie Tajwanu przed Chinami

Nowa strategia bezpieczeństwa USA zakłada większe skupienie się na sprawach Ameryki Łacińskiej i przeciwdziałaniu migracjom. Podkreślono również potrzebę dostosowania amerykańskiej obecności wojskowej na świecie do panujących warunków, "w celu stawienia czoła pilnym zagrożeniom na półkuli zachodniej, z dala od teatrów działań wojennych, których względne znaczenie dla amerykańskiego bezpieczeństwa zmalało w ostatnich dekadach lub latach". Administracja Trumpa chce również nakłaniać Koreę Południową i Japonię, aby państwa te robiły więcej dla wsparcia obrony Tajwanu przed Chinami. "Musimy wezwać te kraje do zwiększenia wydatków na obronę przy skupieniu się na zdolnościach niezbędnych do odstraszania i obrony" - stwierdzono.

"Amerykanie mają zamiar za wszelką cenę zwalczać integrację europejską"

Treść dokumentu skomentował politolog Jarosław Wolski. Jego zdaniem nowa strategia bezpieczeństwa pokazuje, że "Amerykanie mają zamiar za wszelką cenę zwalczać integrację europejską". "Środkiem ku temu jest wsparcie krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski, które uważają za możliwe do 'wyrwania' z UE dzięki wizji pomocy i zaangażowania USA, tudzież uznania za 'wiarygodnego sojusznika'. Drugim środkiem jest oczywiste angażowanie się we wspieranie proamerykańskich partii politycznych w Europie, tak aby dokonywać zmian rządów na proamerykańskie" - napisał Wolski na X.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło