USA podjęły decyzję ws. Polski. "Dołączy do nas"

1 miesiąc temu 19

Marco Rubio zapewnił, że Polska zostanie zaproszona na szczyt G20 w przyszłym roku. "Dołączy do nas, aby objąć swoje zasłużone miejsce (...). Sukces Polski jest dowodem na to, że skupienie się na przyszłości jest lepszą drogą niż skupienie się na krzywdach z przeszłości" - oświadczył sekretarz stanu USA.

Marco Rubio Fot. REUTERS/Nathan Howard

Gdzie odbędzie się szczyt G20?

W 2026 roku Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 2009 roku będą gospodarzem szczytu G20, który odbędzie się w połowie grudnia w Miami z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. W komunikacie wydanym 4 grudnia Marco Rubio zaznaczył, że wśród gości znajdzie się Polska, która, przechodząc od komunizmu do jednej z największych gospodarek świata, będzie świadczyć o sile współpracy międzynarodowej i perspektywicznych partnerstw. Jak podkreślił, grupa pod przewodnictwem prezydenta Trumpa za swoje główne cele obierze eliminację barier regulacyjnych, rozwój bezpiecznych łańcuchów dostaw energii i innowacji technologicznych.

Polska weźmie udział w szczycie G20

"Zaprosimy przyjaciół, sąsiadów i partnerów na amerykański szczyt G20. Powitamy największe gospodarki świata, a także wschodzących partnerów i sojuszników, przy amerykańskim stole" - zapowiedział Marco Rubio. Zwrócił też szczególną uwagę na zaproszenie Polski. "Kraj, który niegdyś był uwięziony za żelazną kurtyną, a dziś znajduje się wśród 20 największych gospodarek świata - dołączy do nas, aby objąć swoje zasłużone miejsce w G20" - stwierdził polityk. Ocenił także, że "sukces Polski jest dowodem na to, że skupienie się na przyszłości jest lepszą drogą niż skupienie się na krzywdach z przeszłości. Pokazuje, jak partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi i amerykańskimi firmami może promować wzajemny dobrobyt i wzrost". 

Zobacz wideo Czy słowa premiera zwiastują sprzeciw wobec wyroku TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych?

RPA nie weźmie udziału w G20

Sekretarz stanu USA przekazał również, że "prezydent Trump i Stany Zjednoczone nie przedłużą zaproszenia rządowi RPA do udziału w G20 podczas amerykańskiej prezydencji. Jest miejsce na dobre, szczere spory, ale nie na nieuczciwość ani sabotaż" - przekazał Marco Rubio. Wyjaśnił, że gospodarka RPA jest obecnie obciążona "regulacjami napędzanymi resentymentem rasowym i wypadła daleko poza grupę 20 największych gospodarek uprzemysłowionych". Zdaniem Rubio rząd w RPA obwinia o obecną sytuację obywateli i Stany Zjednoczone. "Rząd wydaje się dążyć do własnego wzbogacenia, podczas gdy gospodarka kraju ledwie zipie, a obywatele RPA są narażeni na przemoc, dyskryminację i konfiskatę ziemi bez odszkodowania (...). Polityka resentymentu była widoczna również podczas przewodnictwa RPA w G20 w tym miesiącu - było to przedsięwzięcie nacechowane złośliwością, podziałami i radykalnymi postulatami, które nie mają nic wspólnego ze wzrostem gospodarczym" - zaznaczył Rubio. Dodał też, że ignorowano tam dotychczasowe zastrzeżenia dotyczące wspólnych komunikatów, a także "blokowano wkład USA i innych krajów w negocjacjach". W związku z tym "fundamenty reputacji G20 zostały poważnie nadszarpnięte". 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło