Data utworzenia: 9 stycznia 2026, 14:59.
W Szpitalu Miejskim w Tomaszowie Lubelskim doszło do wstrząsającej sytuacji. 8 stycznia na oddział ginekologiczno-położniczy trafiła kobieta w zaawansowanej ciąży. Miała blisko 3 promile alkoholu we krwi. Lekarz zdecydował o natychmiastowym rozwiązaniu ciąży przez cesarskie cięcie. Dziecko urodziło się żywe, ale też było pijane. Miało 1,5 promila!
Jak przekazali w piątek, 9 stycznia policjanci, 38-latka z powiatu tomaszowskiego była w stanie, który zagrażał życiu nie tylko jej samej, ale przede wszystkim nienarodzonemu dziecku. Lekarz zdecydował o natychmiastowym rozwiązaniu ciąży przez cesarskie cięcie.
Noworodek urodził się pijany
Po operacji okazało się, że noworodek także miał alkohol we krwi ponad 1,5 promila. To stan, który w przypadku tak małego organizmu może być śmiertelnie niebezpieczny.
Na szczęście według informacji przekazanych przez policję stan dziecka jest stabilny. Lekarze zrobili wszystko, by uratować malucha i wyprowadzić go z krytycznego stanu.
Policja prowadzi dochodzenie
Kobieta wciąż przebywa w szpitalu. Policja wszczęła postępowanie w sprawie narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
— Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia — mówi młodszy aspirant Aneta Brzykcy, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Nie tylko sprawa karana. Sąd rodzinny zbada sytuację kobiety
Sprawa nie kończy się na dochodzeniu karnym. W takich sytuacjach sąd rodzinny jest informowany obowiązkowo.
Kiedy istnieje zagrożenie dla dobra dziecka, tak jak w tym przypadku, sąd włącza się do działania i rozpoczyna własne postępowanie. Będzie badał sytuację życiową kobiety, jej możliwości opiekuńcze i to, czy jest w stanie zapewnić dziecku bezpieczeństwo.
Jeśli okaże się, że nie, sąd może ograniczyć jej prawa rodzicielskie, a nawet zdecydować o odebraniu opieki.

1 dzień temu
7







English (US) ·
Polish (PL) ·