Prezydent Finlandii wyraził pesymizm w kwestii zawieszenia broni w Ukrainie. Jego zdaniem nie nastąpi to w ciągu najbliższych miesięcy. Alexander Stubb zaapelował do przywódców państw europejskich i USA o możliwie największą presję wobec Władimira Putina.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Prezydent Finlandii pesymistycznie o pokoju w Ukrainie
Prezydent Finlandii w wywiadzie z AP powiedział, że wątpi, czy uda się doprowadzić do zawieszenia broni w Ukrainie w najbliższych miesiącach. - Nie jestem zbyt optymistyczny, jeśli chodzi o osiągnięcia zawieszenia broni lub rozpoczęcia negocjacji pokojowych, przynajmniej w tym roku - powiedział Alexander Stubb. Stubb ocenił, że byłoby dobrze, gdyby w tej kwestii "coś ruszyło się" do marca przyszłego roku. Uważa się, że fiński polityk jest tym europejskim przywódcą, który obecnie ma najlepsze relacje z Donaldem Trumpem.
Trzy kluczowe kwestie
Fiński przywódca wskazał trzy najważniejsze sprawy, którymi należy się zająć w drodze do zawieszenia broni w Ukrainie. Chodzi o gwarancje bezpieczeństwa dla zaatakowanego przez Rosję kraju, odbudowę gospodarki i jakąś formę porozumienia dotyczącego roszczeń terytorialnych. Stubb przekonuje, że w celu zakończenia wojny w Ukrainie Stany Zjednoczone i Europa muszą zmaksymalizować presję wobec rosyjskiego dyktatora tak, aby ten zmienił swoje strategiczne postrzeganie Ukrainy. Jak wyjaśnił polityk, Władimir Putin "zasadniczo chce zaprzeczyć niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy".
Zobacz wideo Dlaczego tylko kobiety pyta się o niską dzietność?
Odwołany szczyt w Budapeszcie
W październiku pojawiły się informacje o możliwym spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie. Informację o przygotowaniach do szczytu początkowo potwierdził premier Węgier Viktor Orban. Później jednak Biały Dom przekazał, że nie ma planów spotkania prezydenta Donalda Trumpa z Władimirem Putinem "w najbliższej przyszłości". Jak przekazali urzędnicy, Trump zdecydował się "wstrzymać" przygotowania do szczytu w Budapeszcie, ponieważ - jego zdaniem - ani Rosja, ani Ukraina nie są jeszcze gotowe do poważnych rozmów pokojowych. W ocenie Alexandra Stubba spotkanie odwołano, ponieważ po rozmowie z Sergiejem Ławrowem Marco Rubio zdał sobie sprawę, że "Rosjanie nie ustąpili o cal", a zatem "nie ma sensu wciągać prezydenta Trumpa w sytuację, w której nie osiągnie on porozumienia".



English (US) ·
Polish (PL) ·