Ukrainka z napisem "bomba" na Lotnisku Chopina. "Żart" nie skończył się dla kobiety dobrze

21 godziny temu 6

Do niegroźnego w skutkach, aczkolwiek mało zabawnego w gruncie rzeczy "żartu" doszło w niedzielę na Lotnisku Chopina. do 29-letnia obywatelka Ukrainy została ukarana mandatem, a także nie poleciała do Zurychu. Kobieta miała na czole wykonany szminką napis "bomba". Tłumaczyła później, że był to żart.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na Lotnisku Chopina.

Ukrainka z napisem "bomba"

Zgłoszenie dotyczyło 29-letniej obywatelki Ukrainy oczekującej na rejs do Zurychu, która poruszała się po pirsie pasażerskim z widocznym na czole napisem "bomba". Informację o zdarzeniu przekazali pracownicy ochrony lotniska – przekazała rzeczniczka komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Dagmara Bielec.

Reakcja funkcjonariuszy Straży Granicznej

Zareagowali funkcjonariusze Straży Granicznej.

Podróżna została pouczona o możliwości zastosowania wobec niej środków przymusu bezpośredniego w przypadku niewykonywania poleceń służbowych. Kobieta zachowywała się spokojnie, nie była agresywna i stosowała się do wydawanych poleceń – zaznaczyła Bielec.

Kobieta została wylegitymowana oraz poddana szczegółowej kontroli osobistej i kontroli bagażu. Oświadczyła, że napis na czole wykonała szminką dla żartu.

Konsekwencje "żartu"

"Żart" nie skończył się dla kobiety dobrze. Została ukarana mandatem w wysokości 500 zł. Nie poleciała też do Zurychu.

Trwa ładowanie wpisu Twitter

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło