Ukrainiec nie zauważył, że po nim przejechał. Nie żyje 37-latek

1 miesiąc temu 33

Data utworzenia: 26 listopada 2025, 21:49.

We wtorek po południu w miejscowości Turka na Lubelszczyźnie doszło do śmiertelnego wypadku. Kierujący samochodem dostawczym, wyjeżdżając z posesji, potrącił 37-letniego mężczyznę, a następnie odjechał, nie udzielając mu pomocy. Jak tłumaczył sprawca... nie czuł, że przejechał po człowieku.

Tragedia w Turce, nie żyje 37-latek. Foto: - / Materiały policyjne

Według informacji przekazanych przez policję, sprawcą wypadku był 65-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy, gdy stał w korku na drodze krajowej nr 82. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Niestety, potrącony 37-latek zmarł na miejscu.

Czytaj też: Tragiczny wypadek na Podlasiu. Pieszy zginął pod kołami ciężarówki

Po zatrzymaniu przez policję 65-letni kierowca Volkswagena Craftera wyjaśniał, że nie zauważył i nie poczuł momentu, w którym przejechał po mężczyźnie. Funkcjonariusze sprawdzają, czy jego wersja wydarzeń jest zgodna z przebiegiem wypadku.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doszło podczas wyjazdu z posesji i włączania się do ruchu. Funkcjonariusze prowadzą czynności pod nadzorem prokuratora, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy. Trwa ustalanie, czy 37-latek przed zdarzeniem szedł, czy leżał na jezdni.

Źródło: KMP Lublin/ Fakt.pl

Nowe ustalenia po tragedii na Śląsku. Potrącił 65-latka i uciekł, ale to nie wszystko

Tragedia na osiedlowej ulicy. Nie żyje 65-latek

/3

- / Materiały policyjne

Mężczyzna zmarł po potrąceniu przez busa.

/3

- / Materiały policyjne

Kierowca busa tłumaczył się, że nie widział i nie poczuł, że przejechał po człowieku.

/3

- / Materiały policyjne

Policja bada okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło