Ukraińcy mają sami zdecydować o pokoju. „Kto pójdzie na referendum pod ostrzałem?”

3 tygodni temu 15

W środę 24 grudnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedstawił 20 punktów porozumienia pokojowego, które zostanie przedstawione Rosji. Jak mówił, nad dokumentem zagłosować mają też ukraińscy parlamentarzyści, lub cały naród w drodze referendum.

Początek świąt Bożego Narodzenia może być dla Ukrainy przełomowym momentem. 24 grudnia cały świat poznał propozycję pokoju, składającą się z 20 punktów. Prezydent Wołodymyr Zełenski wypowiedział się też na temat konieczności zaakceptowania warunków pokoju przez jego własny naród.

Pokój dla Ukrainy. Zełenski zapowiada referendum

– Linia rozmieszczenia wojsk w dniu zawarcia porozumienia jest de facto uznana za linię kontaktową. Grupa robocza spotka się, aby ustalić rozmieszczenie sił niezbędnych do zakończenia konfliktu, a także określić parametry przyszłych specjalnych stref ekonomicznych – zaznaczał w swojej wypowiedzi polityk.

Zełenski stwierdził, że możliwe będzie zorganizowanie w jego kraju wyborów, połączonych z referendum. – Ukraina przedstawi to porozumienie do ratyfikacji przez parlament i/lub przeprowadzi ogólnokrajowe referendum w celu jego zatwierdzenia w formule „tak” lub „nie”. Ukraina może zdecydować się na przeprowadzenie wyborów równocześnie z referendum – zapowiadał.

– Możemy zdecydować się na referendum nad pełnym porozumieniem, które usankcjonuje zakończenie wojny, ponieważ ludzie mogą wybrać: czy takie zakończenie nam odpowiada, czy nie. Wówczas odbędzie się referendum. Na jego przeprowadzenie potrzeba co najmniej 60 dni – informował Zełenski.

Referendum pokojowe w Ukrainie. Potrzeba realnego zawieszenia broni

– Potrzebujemy też realnego zawieszenia broni na okres 60 dni. W przeciwnym razie nie będziemy w stanie (tego referendum) przeprowadzić – zastrzegł. Jak mówił, w innych okolicznościach takie głosowanie nie miałoby mocy prawnej. Przyznał, że przygotowanie całego procesu będzie dużym wyzwaniem.

– Ale kto pójdzie na referendum pod ostrzałem? Doskonale wiem, ile milionów ludzi musi wziąć udział, aby referendum miało moc prawną. Część obywateli znajduje się na tymczasowo okupowanych terytoriach i nie może głosować. Powiedzmy uczciwie – oni nie mogą decydować o tym, jak zakończyć wojnę – podsumował prezydent Ukrainy.

Czytaj też:
Zełenski przedstawił dziennikarzom 20-punktowy plan pokojowy. Odpowiedź jeszcze dziś?
Czytaj też:
Sikorski o strategii USA. „Nie wierzę, że się wycofają”

Przeczytaj źródło