Jeden z uczestników spotkania z Jarosławem Kaczyńskim w Elblągu powiedział, że "sędziowie są nadal bezkarni", wobec czego Zbigniew Ziobro powinien "na 15 lat wylądować w Sztumie". Prezes PiS odpowiedział, że reformy sądownictwa za rządów jego partii blokował Andrzej Duda. - Nie byliśmy cudotwórcami - stwierdził.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Jarosław Kaczyński w Elblągu. Uczestnik spotkania krytykował Ziobrę
W sobotę Jarosław Kaczyński spotkał się z mieszkańcami Elbląga. Po głównej części wystąpienia prezesa PiS, uczestnicy mogli zadawać pytania. Głos zabrał między innymi mężczyzna, który opowiedział o swoich problemach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. - Ostatnio zakończyła się moja sprawa z ZUS-em po 22 latach. Przez 15 lat prawie wszyscy sędziowie Sądu Okręgowego i Apelacyjnego w Gdańsku potwierdzali nieprawdę co do tego, że jedna decyzja została przez nich rozstrzygnięta. Okazało się, że tak nie było - mówił. - Czas 22 lat na rozstrzygnięcie odwołania od decyzji ZUS-u i sytuacja, kiedy sędziowie są w dalszym ciągu bezkarni, to moim zdaniem jest dowód i absolutnie trafny zarzut do tego, żeby pan Ziobro na 15 lat wylądował w Sztumie (chodzi o zakład karny w Sztumie - red.), ponieważ nie zrobił dla wymiaru sprawiedliwości nic - podkreślił.
"Partia szmondaków"
Dalej mężczyzna mówił, że politycy PiS, zamiast reformować kraj, "weszli w spółeczki" i "kręcili kasę". - Dzisiaj jesteście partią szmondaków - stwierdził. Wypowiedź przerwał mu moderujący spotkanie poseł PiS Rafał Bochenek. - Niech pan nie obraża - zwrócił mu uwagę.
Następnie odezwał się Kaczyński. - Pan mnie w zasadzie zwolnił od odpowiedzi tym ostatnim sformułowaniem, ale ja jednak odpowiem - stwierdził. Dalej Kaczyński podkreślił, że "22 lata temu nie był z całą pewnością ministrem sprawiedliwości". - A po drugie, my doskonale wiedzieliśmy, że, żeby zreformować państwo przy niebywale rozbudowanej kognicji, czyli zakresie działania sądu w Polsce [...] trzeba najpierw zmienić sądownictwo, bo sądy są w stanie zatrzymać wszystko, a są to sądy ciągle postkomunistyczne - mówił Kaczyński.
Zobacz wideo Konfederacja nawiąże współpracę z PiS-em? Trudne zadanie przed Kaczyńskim
Kaczyński: Duda zawetował bez konsultacji. Może kiedyś to sobie wyjaśnimy
Dalej prezes PiS stwierdził, że "pierwszy krok to była zmiana Sądu Najwyższego". - I wprowadzenie tego, co pan słusznie postuluje - że sędziowie nie powinni być bezkarni. Otóż to właśnie było przedmiotem wściekłego ataku ze strony opozycji, niech pan tam swoje pretensje (kieruje - red.) - mówił prezes PiS. - Ta opozycja podpuszczała Europę przeciwko nam - dodał.
Następnie wspomniał o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym przez Andrzeja Dudę. - Prezydent Duda oczywiście miał wielkie zasługi, potrafił dwa razy zwyciężyć, ja za to zawsze będę go szanował. Natomiast prezydent Duda bez absolutnie najmniejszej konsultacji z nami - myśmy się o tym dowiedzieli z telewizji - zawetował tę ustawę. W momencie kiedy ją zawetował, cały ten mechanizm przemiany został zatrzymany, a później był jeden wielki atak opozycji, jeden wielki atak Unii Europejskiej i po prostu nie byliśmy cudotwórcami. Nie byliśmy w stanie przeprowadzić czegoś, co było blokowane ze wszystkich stron, niestety także w tym wypadku ze strony naszego prezydenta. Dlaczego - nie wiem, może kiedyś sobie to z nim wyjaśnimy - powiedział.
Przeczytaj też artykuł "Współpracownik Zełenskiego miał uciekać przed aferą w stronę Polski. Media ujawniają kulisy"
Źródła: Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, Gazeta.pl



English (US) ·
Polish (PL) ·