Data utworzenia: 23 listopada 2025, 15:50.
Po dwóch dekadach wróciliśmy do Włodowa, w którym doszło do potwornego linczu. Jadwiga Rybak wciąż pamięta obezwładniający strach przed recydywistą, który terroryzował całą wieś. Brak pomocy ze strony służb popchnął mieszkańców wsi do wzięcia sprawy w swoje ręce. W rozmowie z "Faktem" wspomina tamten tragiczny dzień.
"Ciechanek" – tak mieszkańcy Włodowa nazywali Józefa Ciechanowicza. 60-latek terroryzował mieszkańców, straszył, groził śmiercią, chodził z siekierą i tasakiem po wsi. Jadwiga Rybak, mieszkanka wsi na Warmii i Mazurach pamięta go doskonale, bo w lipcu 2005 r. była jedną z tych, którym groził. Teraz wraca do wydarzeń tamtego tragicznego dnia w rozmowie z "Faktem" i tłumaczy, dlaczego doszło do tragedii.
Nieudolny kat z Norymbergii czy mściciel? Jego wpadki do dzisiaj szokują
Ciechanowicz terroryzował całą wieś Włodowo
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: teksty własne fakt
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
20


English (US) ·
Polish (PL) ·