Tyle Sting ponoć zarobił na sylwestrze TVP. Kwota wprawia w osłupienie

1 tydzień temu 13

Choć od sylwestrowego wieczora minęły już trzy dni, temat imprez telewizyjnych i występujących na nich gwiazd, wciąż jest żywy w mediach.

Wczoraj pisaliśmy o tym, do jakich scen z udziałem Stinga i pięknej 26-letniej polskiej gwiazdy doszło za kulisami sylwestra TVP.

Teraz w mediach zaczęło huczeć na temat gaży, jaką zainkasował światowy gwiazdor. W siec zaczęło huczeć, że Sting zgodził się marznąć na scenie w Katowicach za okrągły milion złotych! Jest to kwota faktycznie wprawiająca w osłupienie.

Przypomnijmy, że wcześniej tabloidy ujawniły, że także polscy artyści tego wieczora mieli swoje żniwa i tak chociażby Kayah miała zgarnąć ponad 100 tysięcy, podobnie Doda czy Maryla Rodowicz. Młodsze

"Młodsze gwiazdy, jak Viki Gabor czy Margaret, mogły liczyć na stawki rzędu 40-60 tys. złotych" - donosi RMF FM.

A co ze Stingiem? Cóż, w TVP nabrano wody w usta, by najwyraźniej nie wywoływać wzburzenia i niepotrzebnej sensacji.

Wydano jedynie lakoniczny komunikat. Postawiono sprawę jasno - kwota nie zostanie upubliczniona.

"Nie podajemy takich informacji do publicznej wiadomości. To jest tajemnica biznesowa" - przekazało biuro prasowe TVP w rozmowie z Plejadą.

Cóż, niektórzy od początku podejrzewali, że stacja nie ujawni tej kwoty, bo prawdopodobnie jest ona naprawdę wysoka. Choć nadawca jest publiczny, nie wszystkie informacje z Woronicza takowe są. Szkoda.

Zobacz także:

Thomas Anders przeżył trudne małżeństwo. Dopiero przy drugiej żonie odzyskał spokój

Gwiazdor Modern Talking zakochał się w swojej fance. Szybko tego pożałował

Sylwester Polsatu z największymi gwiazdami muzyki tanecznej


Agnieszka Kaczorowska wskazuje jednego celebrytę z ogromnym potencjałem do wygranej w "Tańcu z gwiazdami"pomponik.pl


Przeczytaj źródło