Twarde stanowisko ministra w sprawie Ukrainy. "Mówimy im, że to się nie może powtórzyć"

1 miesiąc temu 16

- Nasze stanowisko jest jasne: oczekujemy, że Ukraina będzie przekazywać na bieżąco informacje o wszystkich osobach, które tam zaocznie skazywane są za akty dywersji - powiedział Marcin Kierwiński. - Zakładamy, że stosują odpowiednie noty (...), ale zdarzyło się, że tak nie było i to mówimy im, że to się już nigdy nie może powtórzyć - dodał szef MSWiA.

Marcin Kierwiński (zdjęcie archiwalne) Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Twarde stanowisko ministra ws. Ukrainy. "Mówimy im, że to się nie może powtórzyć"

Marcin Kierwiński został zapytany przez dziennikarzy o to, jak idą rozmowy z władzami Ukrainy na temat m.in. aktów dywersji, w które zamieszani są ukraińscy obywatele. - Rozmowy z Ukrainą wyglądają dobrze. Minister [sprawiedliwości Waldemar - red.] Żurek spotykał się ze swoimi odpowiednikami w Ukrainie - powiedział szef MSWiA, którego cytuje Onet. - Nasze stanowisko jest jasne: oczekujemy, że Ukraina będzie przekazywać na bieżąco informacje o wszystkich osobach, które tam zaocznie skazywane są za akty dywersji. Oczekujemy, że te osoby będą odnotowywane w systemach międzynarodowych, byśmy mogli szczelnie bronić granicy przed takimi osobami - podkreślił. - Zlokalizowaliśmy problem po stronie ukraińskiej i dlatego rozmawiamy z ukraińskimi odpowiednikami. Zakładamy, że stosują odpowiednie noty, że ktoś jest odnotowany w systemach międzynarodowych, ale zdarzyło się, że tak nie było i to mówimy im, że to się już nigdy nie może powtórzyć - dodał. 

Jest zgoda UE ws. paktu migracyjnego. Kierwiński: Nie wszystkie kraje były zadowolone

Podczas rozmowy z dziennikarzami Marcin Kierwiński odniósł się też do kwestii paktu migracyjnego. W poniedziałek (8 grudnia) unijne kraje zgodziły się bowiem na wyłączenie Polski z przyjmowania migrantów. - Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy - podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji. Marcin Kierwiński powiedział, że decyzja jest korzystna dla Polski i nie wzbudziła entuzjazmu wszystkich krajów. - Dyskusja była gorąca tak naprawdę, bo z tych rozwiązań nie wszystkie kraje europejskie są zadowolone. Niezadowolone są kraje Południa. Uwagi, które podnoszą kraje południowe, to jest tak naprawdę miarą tego, jak wielką drogę przeszliśmy jako Polska - dodał.

Zobacz wideo Rosja udaje, że nie musi negocjować, a jest do tego zmuszona

Pakt migracyjny. Polska zwolniona z przyjmowania migrantów

W przypadku Polski uwzględnione zostały wysokie koszty ochrony wschodniej granicy z Białorusią, a także fakt, że Polska przyjęła uchodźców wojennych z Ukrainy. Pula solidarnościowa w pakcie migracyjnym przewiduje, że albo kraje przyjmą migrantów od państw, które zmagają się z falą uciekinierów, albo zapłacą 20 tysięcy euro za każdą nieprzyjętą osobę. Możliwe są wyłączenia. Uzyskała je Polska, a także Austria, Chorwacja, Czechy i Estonia.

Czytaj także: Wieczorny wpis Kaczyńskiego. Odpowiedział Rokicie. "Muszę zareagować".

Źródła: Onet, IAR

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło