Tusk powoła nowych zastępców? Mamy nazwiska. Duże zmiany w KO

1 miesiąc temu 22

Wyborczy marzec w KO 

Sąd Okręgowy w Warszawie 24 listopada zatwierdził zmieniony miesiąc wcześniej statut Platformy Obywatelskiej, przekształcając tę partię w Koalicję Obywatelską. W piątek wieczorem po raz pierwszy zebrała się Rada Krajowa KO, która przyjęła kalendarz wyborów wewnętrznych. Zgodnie z nim, zarówno wybory przewodniczącego całej formacji, jak i liderów w regionach i powiatach odbędą się 8 marca. Wcześniej, w styczniu działacze KO wyłonią władze w kołach. 

Wybory przewodniczących, co było regułą już od kilku lat w PO, są powszechne - prawo udziału w nich mają wszyscy działacze partii (w regionach i powiatach - wszyscy członkowie danej struktury). W przyszłorocznych głosowaniach uczestniczyć będą także nowi członkowie, którzy do tej pory należeli do Nowoczesnej oraz Inicjatywy Polska. 

- Jesteśmy partią demokratyczną. Wszystkie nurty, które składają się na ten wielki ruch Koalicji Obywatelskiej, to są ludzie naprawdę przywiązani do wartości demokratycznych, więc będziemy wybierali w najbliższych miesiącach wszystkie władze od kół po przewodniczącego. Niech nikt nie czuje się bezpieczny, każdy musi walczyć o głosy. Sam czuję oddech na plecach pań i panów z Koalicji Obywatelskiej - mówił w piątek, choć nieco żartobliwie, premier Donald Tusk. 

Zobacz wideo Tusk po tajnych naradach Sejmu. "Ludzie, ogarnijcie się!"

Donald Tusk bez konkurencji, ciekawiej w regionach 

Te słowa to jednak kurtuazja, bo obecny lider KO konkurencji raczej mieć nie będzie. - To Donald Tusk prowadził nas do zwycięstwa, jest premierem i najbardziej rozpoznawalnym i popularnym politykiem Koalicji Obywatelskiej, więc zakładam, że jednak sympatia członków KO będzie przy Donaldzie Tusku - mówił po zakończeniu piątkowych obrad Rady Krajowej szef MSWiA Marcin Kierwiński. 

Znacznie ciekawiej zapowiadają się wybory w regionach. Najbardziej emocjonująco może być w Wielkopolsce, bo tam do startu na szefa struktury przymierzają się m.in. wiceszef MSZ Marcin Bosacki, posłowie Jarosław Urbaniak i Mariusz Witczak oraz wójt gminy Rokietnica Bartosz Derech. Niewykluczone ponadto, że o reelekcję będzie ubiegał się także dotychczasowy wieloletni lider wielkopolskiej PO Rafał Grupiński. - Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawię na Radzie Regionu 13 grudnia - zapowiada w rozmowie z Gazeta.pl wicemarszałek Senatu. 

Podobnie może być także na Podkarpaciu, gdzie wyzwanie obecnemu szefowi regionu, posłowi Zdzisławowi Gawlikowi, mają ochotę rzucić posłanka Joanna Frydrych oraz wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski.  

Do zmiany partyjnej warty dojdzie zapewne na Lubelszczyźnie i Opolszczyźnie, gdzie - jak słyszymy - prawdopodobnie nie będą już kandydować obecni ich szefowie: b. poseł Stanisław Żmijan i obecny europoseł Andrzej Buła. W pierwszym z tych regionów do starcia o władzę szykuje się dwoje parlamentarzystów: poseł Michał Krawczyk i europosłanka Marta Wcisło, w drugim - poseł Tomasz Kostuś i b. poseł Robert Węgrzyn. 

Nieco zmieniła się sytuacja na Dolnym Śląsku, gdzie - jak informowaliśmy pod koniec października - zanosiło się na partyjny pojedynek między dwoma wiceministrami rządu Donalda Tuska: wiceszefem resortu rozwoju i technologii Michałem Jarosem oraz sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Piotrem Borysem. Między obydwoma politykami, jak słyszymy teraz, ma jednak dojść do porozumienia - wystartuje tylko Jaros (obecny lider struktury), a Borys zostanie wiceprzewodniczącym regionu. - Michała popiera jakieś 70 proc. działaczy, więc w tej sytuacji Piotr postanowił się dogadać - tłumaczy polityk KO, który dobrze orientuje się w sytuacji w partii. 

Kwestią otwartą może być za to, jak słyszymy, przyszłość władz na Pomorzu. Tam liderem jest marszałek województwa Mieczysław Struk, jednak nie jest jeszcze pewne czy będzie ubiegał się o reelekcję. Mowa jest za to o ewentualnym starcie b. prezydenta Sopotu, obecnie wiceministra funduszy i polityki regionalnej Jacka Karnowskiego i posłanki Agnieszki Pomaskiej. - Jeśli Struk nie będzie kandydował, to możliwe, że wówczas poprze Jacka - mówi nam polityk KO z Trójmiasta. 

Mazowsze, Małopolska, Łódzkie bez zmian 

Bez zmian, jeśli chodzi o lokalne przywództwo zapowiada się w pozostałych regionach: na Mazowszu (na czele struktury pozostanie prawdopodobnie szef KPRM Jan Grabiec), w Łódzkiem (wiceszef MON Cezary Tomczyk), w Małopolsce (prezydent Krakowa Aleksander Miszalski), w Lubuskiem (poseł Waldemar Sługocki), w Zachodniopomorskiem (marszałek województwa Olgierd Geblewicz), na Podlasiu (poseł Krzysztof Truskolaski), w Świętokrzyskiem (poseł Artur Gierada), w Śląskiem (marszałek województwa Wojciech Saługa) oraz w Warmińsko-mazurskiem (europoseł Jacek Protas).  

Wiele wskazuje na to, że nic nie zmieni się też w Kujawsko-pomorskiem, gdzie strukturą od 20 lat rządzi senator Tomasz Lenz. - I tak pewnie zostanie, bo tam nie ma innych chętnych do startu - mówi nam jeden z lokalnych polityków.  

Co prawda jeszcze w październiku słyszeliśmy o możliwości kandydowania albo marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego albo europosła Krzysztofa Brejzy. Żaden z nich, póki co, nie zadeklarował woli przejęcia władzy w regionie. 

Liderem KO w Warszawie zapewne pozostanie Marcin Kierwiński. - Zamierzam startować, ale oczywiście będzie to decyzja moich kolegów i koleżanek - zapowiedział w piątek szef MSWiA. 

Do nowej Koalicji Obywatelskiej zapisują się dotychczasowi działacze zlikwidowanych w październiku i listopadzie Nowoczesnej oraz Inicjatywy Polska. - U nas w samym tylko łódzkim deklaracje członkowskie złożyło około stu osób - potwierdza w rozmowie z Gazeta.pl europoseł Dariusz Joński, wcześniej związany z iPL.  

Podobnie jest w dawnej Nowoczesnej - tam również akces do Koalicji Obywatelskiej zgłaszają m.in. parlamentarzyści i samorządowcy. - Wszystko idzie bardzo sprawnie - zapewnia poseł Witold Zembaczyński. 

Będą nowi zastępcy Tuska 

Po marcowych wyborach przewodniczących zwołane ma zostać posiedzenie Rady Krajowej nowej KO, która wybierze skład zarządu, w tym 15 wiceprzewodniczących partii oraz sekretarza generalnego. W kierownictwie ma pozostać dzisięcioro dotychczasowych zastępców Donalda Tuska: marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, b. premierka Ewa Kopacz, b. ministerka zdrowia Izabela Leszczyna, wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela, sekretarz stanu w KPRM Marzena Okła-Drewnowicz, wiceszef MON Cezary Tomczyk, minister koordynator specsłużb Tomasz Siemoniak, europosłowie: Bartosz Arłukowicz i Borys Budka, a także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.   

Do tego grona, jak wynika z naszych informacji, mają dołączyć także wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. 

W nowych władzach KO, zarówno szczebla centralnego, jak i niżej, mają się znaleźć także przedstawiciele dawnych Nowoczesnej oraz Inicjatywy Polska. Liderzy obu zlikwidowanych niedawno ugrupowań, rzecznik rządu Adam Szłapka i ministerka edukacji Barbara Nowacka, także zostaną wiceszefami Koalicji Obywatelskiej. Niewykluczone jednak, iż do zarządu trafią także dodatkowo np. Dariusz Joński z iPL czy Monika Rosa albo Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. 

Kwestią otwartą wciąż pozostaje obsada funkcji sekretarza generalnego KO. - To Donald Tusk będzie decydował, kogo na tę funkcję rekomenduje. Ja mogę powiedzieć tylko, że na pewno będę nadal bardzo blisko współpracował z panem przewodniczącym Donaldem Tuskiem - zadeklarował w piątek Kierwiński. 

Przeczytaj źródło