Kylian Mbappe ma teraz odrobinę wolnego czasu. Rozgrywki LaLiga wracają dopiero po Nowym Roku. Mimo to gwiazdor Realu Madryt nie zamierza rozstawać się z futbolem. W piątkowy wieczór pofatygował się więc na stadion, tyle że w charakterze... kibica. Przed rozpoczęciem meczu wypatrzyły go nawet telewizyjne kamery. A kogo postanowił wspierać znakomity napastnik?
https://x.com/CAF_Online/status/2004643044553839063
Kylian Mbappe rozgrywa znakomity sezon. W samych rozgrywkach LaLiga zdobył już 18 bramek i z potężną przewagą prowadzi w klasyfikacji strzelców. Drugiego Ferrana Torresa wyprzedza o siedem trafień, a Roberta Lewandowskiego (4. miejsce) aż o 10. Do siatki Francuz trafił także w ostatnim spotkaniu Realu Madryt z Sevillą (2:0). Na kolejne jego występy trzeba będzie jednak poczekać do 4 stycznia, gdy jego zespół zmierzy się z Betisem. Wcześniej Mbappe postanowił podpatrywać innych...
Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"
Kylian Mbappe poleciał na mecz do... Maroka. Od razu go przyłapali
W piątek napastnik Realu, zamiast odpoczywać w domu, wybrał się trybuny. I wcale nie było to takie proste. W okresie świątecznym większość europejskich lig pauzuje. Mbappe poleciał więc do... Maroka. Obecnie w tym kraju rozgrywany jest Puchar Narodów Afryki. Według hiszpańskiej "Marki" piłkarz pojawił się tam wraz z rodzicami oraz bratem Ethanem na zaproszenie przyjaciela i byłego kolegi z PSG, Achrafa Hakimiego.
Mbappe miał mu kibicować podczas meczu Maroko - Mali w ramach drugiej kolejki fazy grupowej. Tuż przed pierwszym gwizdkiem realizator wypatrzył go na jednej z trybun. Ujęcie błyskawicznie pojawiło się na wielkim telebimie na stadionie w Rabacie. Jak łatwo zauważyć, Mbappe założył nawet koszulkę z numerem 2, z którym na co dzień występuje Hakimi.
Problem jedynie w tym, że obrońca PSG rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Wszystko przez to, że nie odzyskał jeszcze pełni sił po kontuzji. Mbappe, który do 29 grudnia będzie przebywał na urlopie, mógł za to dopingować innego swojego kolegę. W wyjściowej jedenastce Maroka znalazł się jego partner z Realu Madryt - Brahim Diaz.
Wsparcie najwyraźniej się przydało, bo Marokańczycy do przerwy prowadzą z Mali 1:0, a jedyną bramkę po strzale z rzutu karnego zdobył wspomniany Brahim Diaz. Jeśli gospodarze turnieju utrzymają korzystny wynik do końca, już teraz zapewnią sobie awans do 1/8 finału.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 tygodni temu
17






English (US) ·
Polish (PL) ·