Trump zdecydował się na wojnę! Amerykańskie lotnictwo zaatakowało

1 tydzień temu 11

Eksplozje, ciemność i chaos w Caracas

W ciągu jednej nocy Caracas zamieniło się w strefę działań wojennych. Według relacji świadków i lokalnych mediów, atakowane były strategiczne obiekty wojskowe, w tym baza Fort Tiuna oraz lotnisko im. generała Francisco de Mirandy. W sumie odnotowano co najmniej sześć eksplozji. Część miasta została pozbawiona prądu, a w powietrzu pojawiły się amerykańskie śmigłowce CH-47 Chinook oraz bojowe AH-64 Apache.

Dwa śmigłowce CH-47 Chinook z U.S. Marine Corps. Maszyny są bardzo chwalone przez użytkowników. / USMC

Wenezuela : w powietrzu pojawiły się Su-30

Wenezuelskie siły powietrzne nie pozostały bierne. Po ogłoszeniu alarmu lotniczego, w niebo wzbiły się myśliwce Su-30. Nie jest jasne czy doszło do jakichkolwiek przechwyceń czy prób walki. Sytuacja rozwijała się tuż po 2:40 nad ranem czasu lokalnego, a w sieci pojawiają się nagrania, na których słychać eksplozje i widać przeloty śmigłowców.

Co na to Trump? Cisza z Waszyngtonu

Mimo doniesień o atakach, Biały Dom milczy. Agencja Reuters informuje, że nie padły żadne oficjalne deklaracje o rozpoczęciu operacji wojskowej. Mimo to, działania wskazują na zorganizowaną kampanię – szczególnie, że mówi się także o uderzeniu w rafinerię w stolicy i uszkodzeniu bazy morskiej La Guaira w północnym stanie Vargas, gdzie znajduje się akademia marynarki wojennej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło