Prezydent USA Donald Trump poinformował, że bezpośrednie pojmanie Nicolása Maduro odbywało się w warunkach walki. – W trakcie bezpośredniego pojmania Maduro było dużo strzałów – powiedział. Jak dodał, wenezuelski przywódca próbował dotrzeć do bezpiecznego pokoju, jednak – nie zdążył zamknąć drzwi. Ten fragment relacji Trumpa miał podkreślić skalę napięcia oraz fakt, że operacja była dynamiczna i obarczona realnym ryzykiem.
Trump zaznaczył, że decyzje zapadały w wąskim gronie z powodów bezpieczeństwa. Zapytany, dlaczego Kongres nie został wcześniej poinformowany, odpowiedział krótko: „z Kongresu często są wycieki, a my tego nie chcieliśmy”. W ten sposób uzasadnił pełną tajność działań do momentu ich zakończenia.
Tajna operacja USA w Wenezueli: kulisy wojskowe
Szczegóły operacji przedstawił przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dan Caine. – Ta operacja była tajna, precyzyjna, przeprowadzona w nocy – przekazał. Jak wyjaśnił, przygotowania trwały miesiącami i obejmowały ścisłą współpracę międzyagencyjną. – Obserwowaliśmy i czekaliśmy. Misja była bezbłędnie zaplanowana, wyciągaliśmy wnioski z poprzednich misji – mówił.
Caine ujawnił, że zespoły wywiadowcze przez długi czas śledziły każdy element codzienności Maduro. – Aby zrozumieć jak się przemieszcza, gdzie mieszka, co je, co ma na sobie i jakie ma zwierzęta domowe – relacjonował. Na początku grudnia siły były gotowe do działania, jednak czekały na odpowiedni moment. – Musieliśmy czekać na właściwy dzień, aby zminimalizować straty cywilne – zaznaczył. Dodatkowym czynnikiem była pogoda, kluczowa dla operacji lotniczych.
Kto będzie rządził Wenezuelą: grupa tymczasowa i kontrola przejścia władzy
Jednym z najczęściej zadawanych pytań było to, kto obejmie stery władzy po upadku dotychczasowego przywództwa. Trump odpowiedział bez wskazywania nazwisk, ale zarysował ramy decyzji. – To będzie grupa osób – powiedział, podkreślając, że Stany Zjednoczone nie zaryzykują, by władzę przejęli „źli ludzie po Maduro”.
– Wszystko się to dzieje w tym momencie, wyznaczamy ludzi, będziecie wiedzieli kim są ci ludzie. Przez pewien czas będą to ludzie, którzy stoją za mną – mówił, dopytywany o personalia. Przekaz był jednoznaczny: okres przejściowy ma być kontrolowany i zabezpieczony przed destabilizacją.
Ropa, infrastruktura i pieniądze: plan Trumpa dla Wenezueli
Centralnym elementem wystąpień była ropa naftowa. Trump kilkukrotnie wracał do tezy, że amerykański przemysł naftowy został Wenezueli odebrany. – Amerykanie wybudowali przemysł naftowy w Wenezueli i zostało nam to zabrane – podkreślał. Nazwał to jedną z największych kradzieży w historii i dodał: – Ameryka nigdy nie pozwoli zagranicznym potęgom, aby nas okradać.
Prezydent USA zapowiedział odbudowę infrastruktury naftowej i przywrócenie pełnej produkcji. – Odbudujemy infrastrukturę naftową. Ropa będzie płynąć tak jak powinna płynąć, ale naród wenezuelski na tym nie straci – deklarował. Według Trumpa kraj ma być „zarządzany właściwie”, a efektem ma być napływ dużych pieniędzy i stabilizacja gospodarcza.
Migranci i powroty: obietnice wobec Wenezuelczyków
Trump odniósł się również do kwestii migracji. – Ci, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu, będą mogli wrócić – zapowiedział. W jego narracji zmiana władzy i odbudowa gospodarki mają stworzyć warunki do powrotu milionów osób, które opuściły kraj w czasie kryzysu.
Groźby wobec elit wojskowych i politycznych
W ostrzejszym tonie Trump zwrócił się do wenezuelskich elit. – Osoby polityczne i wojskowe w Wenezueli muszą zrozumieć, że to, co wydarzyło się z Maduro, może wydarzyć się także z nimi i wydarzy się, jeśli nie będą sprawiedliwi wobec własnego narodu – powiedział. Dodał przy tym: – Nigdy nie pozwolę na to, żeby terroryści działali bezkarnie szkodząc USA. Podkreślił, że Stany Zjednoczone dysponują wszystkimi opcjami militarnymi aż do spełnienia swoich żądań.
Dominacja USA i znaczenie regionu
Trump osadził działania w Wenezueli w szerszym kontekście strategicznym. – Myśmy przywrócili potęgę Ameryki w naszym domowym regionie – stwierdził, dodając, że dominacja USA jest dziś „o wiele większa”, a to ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju. W jego ocenie wydarzenia w Wenezueli są sygnałem dla całego regionu.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

1 tydzień temu
11







English (US) ·
Polish (PL) ·