Trump ostrzegł Iran, podał warunek. "Bardzo stanowcze działania"

1 tydzień temu 11

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł Iran przed "bardzo stanowczymi działaniami" w przypadku egzekucji pojmanych protestujących. Liczba ofiar demonstracji przekroczyła 2,5 tysiąca osób.

Protesty w Iranie. 9 stycznia 2026 r. Fot. REUTERS/Irib Via Wana

Protesty w Iranie. Groźby Trumpa

Prezydent Stanów Zjednoczonych oświadczył, że USA podejmą "bardzo stanowcze działania", jeśli władze Iranu rozpoczną egzekucje zatrzymanych przez reżim protestujących. - Jeśli zrobią coś takiego, podejmiemy bardzo stanowcze działania. Nie chcemy, żeby działo się to, co w tej chwili widzimy w Iranie. Jeśli chcą protestować, to jedno. Ale kiedy zaczną zabijać tysiące ludzi, a teraz słyszę o wieszaniu i egzekucjach... Cóż, zobaczymy, jak im to wyjdzie - powiedział Donald Trump w wywiadzie dla CBS News. Zaznaczył, że jego kraj odniósł "wielkie zwycięstwa" w Wenezueli i Iranie. Prezydent USA dodał, że wie o "całkiem sporej liczbie" osób, które do tej pory zginęły w demonstracjach. Amerykańska agencja informacyjna Human Rights Activists News Agency (HRANA) podała, że liczba ofiar przekroczyła 2,5 tysiąca osób. 

USA wezwały Amerykanów do opuszczenia Iranu

Reuters poinformował, że jednemu z tysięcy protestujących aresztowanych w poprzednim tygodniu, Erfanowi Soltaniemu, grozi egzekucja, po aresztowaniu i osądzeniu. Agencja przywołała słowa urzędnika z Iranu, który oszacował liczbę ofiar na około 2 tysiące osób. Wśród nich są zarówno protestujący, jak i siły bezpieczeństwa. Przedstawiciel Teheranu stwierdził, że za ich śmiercią stoją "terroryści". Tak reżim określa demonstrantów. BBC podkreśla, że zagraniczne media nie mogą zweryfikować skali protestów i ofiar, ponieważ nie mogą relacjonować wydarzeń na miejscu. Stacja rozmawiała z irańskim onkologiem mieszkającym w Londynie prof. Shahramem Kordastim, który powiedział, że szpitale w Iranie są przepełnione, brakuje w nich krwi i wszelkich zapasów. Trump we wpisie na Truth Social poparł protesty. "Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ - PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!! Zapisujcie nazwiska zabójców i sprawców. Zapłacą wysoką cenę. Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie protestujących NIE USTANIE. POMOC JEST W DRODZE" - napisał. Wcześniej informował o otwarciu kanału dyplomatycznego pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem. Ambasada Stanów Zjednoczonych w Teheranie wezwała Amerykanów do opuszczenia kraju. "Rozważcie opuszczenie Iranu drogą lądową do Turcji lub Armenii, jeśli będzie to bezpieczne" - czytamy na stronie ambasady USA w Teheranie.

Zobacz wideo Reagan sprzedawał Iranowi rakiety, żeby wspierać nikaraguańskich contras

Odpowiedź Teheranu 

Ambasador Iranu przy ONZ, Amir Saeid Iravani, oskarżył prezydenta USA Donalda Trumpa o zachęcanie do destabilizacji politycznej oraz podżeganie do przemocy w Iranie, w liście skierowanym do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Z kolei sędzia naczelny Iranu Gholam-Hossein Mohseni-Ejei powiedział w wywiadzie, który cytuje Al Jazeera, że protestujący powinni być "sądzeni i ukarani tak szybko, jak to możliwe". - Obecnie działają w linii z wrogami Islamskiej Republiki Iranu - powiedział. Protesty w Iranie rozpoczęły się 28 grudnia. Są skierowane przeciw władzy, która ich zdaniem doprowadziła do osłabienia gospodarki kraju i załamania wartości waluty. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło