Data utworzenia: 15 stycznia 2026, 11:31.
Nietypowe zdarzenie podczas wizyty Donalda Trumpa w fabryce Forda F-150 w Detroit. Prezydent USA patrzył na pracowników z tarasu, kiedy jeden z nich zaczął krzyczeć. W panującym szumie wybrzmiały dwa słowa. Amerykański przywódca zareagował na nie gestem powszechnie uważanym za wulgarny. Wszystko zostało nagrane.
Sytuacja rozegrała się we wtorek (13 stycznia) w fabryce Forda F-150 w Detroit. Donald Trump przechadzał się wewnętrznym tarasem i zerkał w stronę zgromadzonych niżej pracowników. W budynku było głośno, ale dwa słowa wybrzmiały bardzo wyraźnie.
Rozmowy Danii, Grenlandii i USA o Arktyce. „Wciąż mamy fundamentalny spór”
Donald Trump odwiedził fabrykę. Usłyszał dwa słowa
Jeden z pracowników krzyknął do amerykańskiego prezydenta, nazywając go "obrońcą pedofilów". Najprawdopodobniej nawiązał w ten sposób do sprawy Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już multimilionera skazanego za przestępstwa seksualne wobec nieletnich.
Trump zareagował poirytowaną miną i zaczął wymachiwać w stronę pracownika palcem wskazującym. Podobny gest wykonał jeden z mężczyzn, którzy towarzyszyli prezydentowi. Po chwili głowa państwa krzyknęła coś, co brzmiało jak wulgaryzm.
Donald Trump zmienił zdanie ws. Iranu. "Nie dali gwarancji"
Prezydent USA wykonał obraźliwy gest
Na tym się jednak nie skończyło. Nagle Trump zmienił palec ze wskazującego na środkowy, wykonując obraźliwy gest. Jeden ze współpracowników wymownie poklepał go po plecach. Całe zdarzenie zostało nagrane.
Do sprawy odniósł się Biały Dom, przekonując, że "pracownik to szaleniec, który wykrzykiwał przekleństwa w napadzie pełnej złości". "Donald Trump udzielił odpowiedniej i jednoznacznej odpowiedzi" — dodał przedstawiciel zespołu komunikacji. Pracownik został zawieszony, a na zbiórkę w jego imieniu wpłacono już ponad 800 tys. dol.
Trump: Putin chce pokoju, ale przeszkodą jest Zełenski
Źródło: Fakt / X / YouTube
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Donald Trump odwiedził jedną z fabryk w Detroit.
/12
JT Lewis @thejtlewis / X
W trakcie wizyty jeden z pracowników krzyknął do prezydenta.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Pracownik nazwał go "obrońcą pedofili".
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Trump skierował na niego wskazujący palec.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Prezydent prawdopodobnie rzucił wulgaryzmem.
/12
JT Lewis @thejtlewis / X
Potem pokazał jeszcze środkowy palec.
/12
JT Lewis @thejtlewis / X
Biały Dom zapewnia, że to była odpowiednia reakcja.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Pracownik miał zostać zawieszony.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Trump nie odniósł się do sprawy.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Pracodawca zapewnia, że większość wizyty przebiegła zadowalająco.
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
Biały Dom nazwał pracownika "szaleńcem".
/12
Evelyn Hockstein / Reuters
W internetowej zbiórce zebrano dla niego już ponad 800 tys.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 dzień temu
6





English (US) ·
Polish (PL) ·