Trener klubu Ekstraklasy uderza w Puchacza. "Nieprofesjonalne, nie lubię"

1 miesiąc temu 24

- Jeżeli ktoś podaje rękę i mówi, że warunki są przyjęte, to dla mnie jest to coś więcej, niż to, że "wpłynęła właśnie za mnie inna oferta". Nie uznaję takich rzeczy - przyznał trener Rafał Górak w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą. Chodzi oczywiście o sytuację z Tymoteuszem Puchaczem, który przed sezonem był już bliski GKS-u Katowice. Nagle zmienił jednak zdanie i poleciał do Azerbejdżanu. Górak wyznał, czy są jeszcze szanse na powrót Polaka do klubu.

Górak https://www.youtube.com/watch?v=yuiSfqSNWHQ

Tymoteusz Puchacz po przejściu do azerskiego Sabah FK radzi sobie bardzo dobrze. Jak dotąd rozegrał dla niego osiem spotkań, w których zanotował trzy asysty. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i wydaje się, że już go nie odda. Jego drużyna jest za to w czołówce tabeli (czwarte miejsce) i będzie walczyła o mistrzostwo kraju.

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Trener Rafał Górak zabrał głos na temat Puchacza. "Nie uznaję"

Tymoteusz Puchacz przed rozpoczęciem sezonu był już blisko podpisania umowy z GKS-em Katowice. Był już przecież na miejscu i zgodził się na przedstawione warunki. Nagle zdecydował się jednak na wyjazd do Azerbejdżanu. - Zachował się mega nieprofesjonalnie. Chciałem dać mu szansę i otworzyłem wszystko, żeby u nas był. Wewnętrznie zostało u mnie rozczarowanie - mówił wówczas Rafał Górak.

Trener ujawnił teraz szczegóły tej sytuacji. - Jeżeli ktoś podaje rękę i mówi, że warunki są przyjęte, to dla mnie jest to coś więcej, niż to, że wpłynęła właśnie za mnie inna oferta. Nie uznaję takich rzeczy - przekazał w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą. - Mógł powiedzieć, że te warunki są przyjęte, natomiast jeśli wpłynie jakaś propozycja, to on jeszcze z niej skorzysta. Takie słowa z jego ust nie padły. On zadeklarował grę w GKS-ie Katowice - przyznał.

Czy można powiedzieć, że szanse na powrót Puchacza w przyszłości do Katowic spadły do zera? - Nie lubię takich zachowań. Dla mnie są one nieprofesjonalne, a ja tego nie uznaję. Jeżeli to ja miałbym podjąć decyzję zero-jedynkowo, to miałby ciężko mnie do tego przekonać. Natomiast nigdy nie zadzieram nosa i nie powiem, że jestem ważniejszy, niż klub - skwitował Górak.

Podobnie na temat niedoszłego transferu Puchacza wypowiedział się niedawno prezes GKS-u Sławomir Witek. - To głośne nazwisko. Moje emocje ze względu na Puchacza są mieszane. Nie wiem, czy los nie sprawił, że może i dobrze wyszło? Nie umniejszając mu potencjału sportowego, o tyle to wszystko, co się dzieje dookoła niego, jest pewną trudnością w tym, żeby w szatni było dobrze, a to jest jedna z podstaw działania zespołu na poziomie Ekstraklasy - podsumował.

GKS po 15. kolejkach ligowych zajmuje 13. miejsce w tabeli ekstraklasy, mając w dorobku 17 pkt. Nad strefą spadkową ma zaledwie punkt przewagi. Najbliższe spotkanie rozegra w niedzielę 23 listopada, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło