Tragiczny finał poszukiwań naukowca z Rzeszowa. "Trudno się z tym pogodzić"

3 tygodni temu 11
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 19 stycznia 2026, 18:10.

Kilka dni trwały intensywne poszukiwania zaginionego 49-letniego naukowca z Rzeszowa. Bliscy, policjanci i ludzie, którzy go znali, liczyli, że uda się go odnaleźć żywego. W poniedziałek, 19 stycznia po południu, policja potwierdziła jednak najgorsze informacje. W trudno dostępnym, zadrzewionym terenie odnaleziono ciało mężczyzny.

Poszukiwania trwały kilka dni i angażowały policję oraz bliskich zaginionego. Foto: - / Materiały policyjne

Zaginięcie 49-latka zostało zgłoszone przez jego bliskich w ubiegłym tygodniu. Mężczyzna 13 stycznia wyszedł z domu i od tamtej pory nie nawiązał kontaktu z rodziną ani znajomymi. Nie było wiadomo, gdzie przebywa ani co się z nim stało.

Działania poszukiwawcze prowadzone były przez policjantów Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze przeczesywali różne rejony miasta i jego okolic.

Zwłoki w zadrzewionym, trudno dostępnym miejscu

Przełom nastąpił w poniedziałek po godz. 14. — Podczas penetracji terenu Lisiej Góry jeden z policjantów zauważył zwłoki mężczyzny w miejscu zadrzewionym i trudno dostępnym. Jak potwierdzono, był to zaginiony 49-latek — przekazała podkomisarz Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Na miejscu pod nadzorem prokuratora przeprowadzono czynności procesowe. Zwłoki zostały zabezpieczone do dalszych badań sekcyjnych.

Policja wyklucza udział osób trzecich

Jak poinformowała policja, wstępnie wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. Okoliczności śmierci mężczyzny będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania.

Funkcjonariusze podziękowali wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwania oraz za pomoc i przekazywane informacje.

Był cenionym naukowcem

Zmarły Rzeszowianin był doktorem etnologii, przez lata związanym z Uniwersytetem Gdańskim. Badał kultury Ameryki Południowej, prowadził wielomiesięczne badania terenowe w Amazonii. Jego zaginięcie wstrząsnęło środowiskiem akademickim. Teraz ludzie, którzy go znali, piszą wprost o bólu, niedowierzaniu i rozpaczy. Podkreślają, że trudno pogodzić się z tą stratą, bo odszedł ktoś ważny nie tylko jako naukowiec, ale po prostu jako dobry człowiek.

Zobacz też:

Na Polnej w Sopocie zaroiło się od policji. Działali w sprawie Iwony Wieczorek?

Nikodem Przybylski nie wrócił do domu. Policja i bliscy apelują o pomoc

/3

- / Materiały policyjne

Poszukiwania trwały kilka dni i angażowały policję oraz bliskich zaginionego.

/3

Archiwum prywatne/Etnologia UG / Facebook

Śmierć naukowca poruszyła środowisko akademickie i ludzi, którzy go znali.

/3

- / Materiały policyjne

Ciało mężczyzny odnaleziono 19 stycznia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło