Tragedia w Turcji. Nie żyją turyści. Władze ewakuowały hotel

2 miesięcy temu 30

Tureckie władze zamknęły hotel w dzielnicy Fatih w Stambule po śmierci trojga niemieckich turystów. Budynek ewakuowano, a śledczy sprawdzają, co było przyczyną tragedii.

W Turcji zmarły trzy osoby prawdopodobnie w wyniku zatrucia pokarmowego Fot. REUTERS/Dilara Senkaya/X/Demiroren Haber Ajansi

Hotel zamknięty po śmierci turystów 

W niedzielę 16 listopada turecka agencja Anadolu poinformowała, że hotel w stambulskiej dzielnicy Fatih został ewakuowany i zamknięty przez lokalne władze. Decyzję podjęto po tym, jak w sobotę media podały informację o śmierci trójki turystów z Niemiec, którzy mieli trafić do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego. Gości przeniesiono do innych obiektów, a budynek pozostaje wyłączony z użytku. Dwoje kolejnych turystów mieszkających w tym samym hotelu również zgłosiło objawy. Trafili do szpitala z mdłościami i wymiotami. Inny gość został zabrany do placówki medycznej z powodu bardzo niskiego tętna. Według służb jego stan jest stabilny. 

Śledczy sprawdzają wodę i środki chemiczne 

Hotel przed ewakuacją został poddany pilnej inspekcji. Śledczy pobrali próbki wody pitnej, a uwagę zwrócił jeden z pokoi na parterze, który wcześniej miał być dezynfekowany substancją chemiczną - prawdopodobnie pestycydem używanym do zwalczania insektów. W związku z tym zatrzymano dwie osoby odpowiedzialne za przeprowadzenie oprysku oraz pracownika hotelu. Agencja Anadolu informuje, że czynności prowadzone są równolegle z badaniami toksykologicznymi. 

Zobacz wideo Erdogan deklaruje pomoc Turcji w rozmowach pokojowych Ukrainy z Rosją. "Jesteśmy gotowi"

Aresztowania i zarzuty o zabójstwo 

To nie koniec działań służb. Władze zamknęły także restaurację, w której jadła rodzina, a inspektorzy skontrolowali okoliczne stoiska z jedzeniem. W piątek 14 listopada zatrzymano czterech podejrzanych - wszyscy usłyszeli zarzuty zabójstwa. Media odnotowują, że wcześniej byli oni karani za inne przestępstwa. Dzienniki "Cumhuriyet" i "Daily Sabah" donoszą również o zatrzymaniu piekarza pracującego nieopodal hotelu. Łącznie w sprawie zatrzymano już siedem osób

Rodzinna tragedia 

Według agencji DHA 27-letnia Cigdem Bocek, jej mąż Servet oraz ich dzieci - 3-letnia Masal i 6-letni Kadir - przyjechali do Stambułu z Hamburga na tygodniowy urlop. 11 listopada rodzina miała zjeść najpierw małże kupione u sprzedawcy ulicznego, a później posiłek w restauracji. Wieczorem wrócili do hotelu, a następnego dnia zgłosili się do szpitala z objawami zatrucia pokarmowego. Otrzymali jedynie leki i kroplówkę, po czym zostali odesłani. 13 listopada w nocy doszło do dramatycznych wydarzeń. Kobieta znalazła córkę nieprzytomną, a cała rodzina ponownie trafiła do szpitala. Dzieci zmarły tego samego dnia, matka dzień później. Ojciec wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii

Co ustalono do tej pory? 

Wstępne wyniki badań nie wskazały jednoznacznej przyczyny zgonu, ale w żołądkach ofiar znaleziono silne owrzodzenia i rozległe krwawienie. Śledczy podkreślają, że dopiero analizy toksykologiczne pozwolą ustalić, czy powodem tragedii były skażone produkty, środki chemiczne czy jeszcze inny czynnik. Minister sprawiedliwości Yilmaz Tunc poinformował, że zebrany materiał został przekazany do Instytutu Medycyny Sądowej

Rodzina obwinia szpital 

Najbliżsi zmarłej 27-latki nie kryją żalu do personelu medycznego, który jako pierwszy przyjął turystów. - Największe pretensje mamy do szpitala. Poszli tam i im powiedzieli: "nie jest źle, to pewnie zmiana klimatu". Dali im tabletki, kroplówkę i odesłali do hotelu - powiedział ojciec kobiety, Mustafa Celik. Siostra 27-latki również domaga się wyjaśnień i odpowiedzialności ze strony władz. - Jak można wypuścić ludzi ze szpitala bez żadnych badań? Gdyby to zrobiono wtedy, dziś by żyli - stwierdziła. 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło