Tragedia w sądzie. Wyrwał się policjantom i odebrał sobie życie. Jest ruch śledczych

13 godziny temu 5

Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 17:10.

Po tragicznej śmierci Patryka C. w częstochowskim sądzie prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie możliwego niedopełnienia obowiązków przez policjantów z komisariatu w Poczesnej. Dwaj młodzi funkcjonariusze rozkuli oskarżonego o usiłowanie zabójstwa, a gdy ten usłyszał na posiedzeniu, że trafi do aresztu, uciekł im i skoczył z czwartego piętra. Zginął na miejscu.

Prokurator Tomasz Ozimek poinformował, że postępowanie po tragedii w sądzie prowadzone jest w dwóch wątkach. Foto: klobucka.pl; Rafał Klimkiewicz/Edytor.net / Fakt.pl

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek (9 stycznia) w budynku Sądu Rejonowego przy ul. Rocha w Częstochowie. Dzień wcześniej (8 stycznia) Patryk C. zaatakował łomem obecnego partnera swojej żony, z którą był w separacji. Gdy w piątek sąd zdecydował, że trafi na trzy miesiące do aresztu tymczasowego, wybiegł z sali posiedzeń, przedostał się na czwarte piętro i wyskoczył na patio.

Po samobójczej śmierci Patryka C. prokuratura wszczęła śledztwo

— Postępowanie prowadzone jest w dwóch wątkach. Pierwszy dotyczy ewentualnych uchybień ze strony policjantów odpowiedzialnych za konwój. Drugi, standardowy w takich sytuacjach, obejmuje badanie, czy doszło do doprowadzenia mężczyzny do targnięcia się na własne życie poprzez namowę lub udzielenie pomocy — mówi w rozmowie z "Faktem" prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Patryk C. był podejrzany o popełnienie czterech przestępstw. — Najpoważniejszy zarzut dotyczył usiłowania zabójstwa partnera swojej żony, z którą pozostawał w faktycznej separacji. Do ataku miało dojść rankiem 8 stycznia w małej miejscowości pod Częstochową — dodaje prokurator Ozimek.

Według ustaleń śledczych Patryk C. zaatakował mężczyznę, używając metalowego łomu o długości ok. 50 centymetrów oraz noża, zadając mu liczne ciosy w głowę i klatkę piersiową.

— Kolejny zarzut dotyczył spowodowania obrażeń ciała u żony podejrzanego. Kobieta miała zostać uderzona metalowym łomem, jednak obrażenia zostały zakwalifikowane jako lekkie — mówi prokurator Ozimek. — Trzeci zarzut odnosił się do złamania sądowego zakazu kontaktowania się i zbliżania do żony na odległość mniejszą niż 50 m. Zakaz ten został orzeczony w lutym 2023 r. w związku z wcześniejszym znęcaniem się nad kobietą. Ostatni zarzut dotyczył posiadania niewielkiej ilości marihuany, ujawnionej podczas przeszukania.

Oskarżony skoczył z czwartego piętra na sądowe patio

Posiedzenie aresztowe odbywało się na parterze budynku sądu. Patryk C. nie był skuty, gdy wysłuchiwał decyzji sądu. Wykorzystał chwilę nieuwagi policjantów i uciekł im aż na czwarte piętro. Dwaj mundurowi, którzy doprowadzili go do sądu, na co dzień pełnią służbę w komisariacie policji w Poczesnej. Z naszych informacji wynika, że to młodzi funkcjonariusze.

Prokurator Tomasz Ozimek poinformował "Fakt", że na czwartek, 15 stycznia, zaplanowano sekcję zwłok, która ma ustalić dokładną przyczynę śmierci mężczyzny.

— Policjanci biorący udział w konwoju byli trzeźwi, a od zmarłego pobrano krew do badań toksykologicznych w celu wykluczenia obecności alkoholu lub innych substancji — dodał prokurator Ozimek.

Śledztwo ma wyjaśnić, czy podczas doprowadzenia podejrzanego doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości.

Prokuratura ujawnia kulisy dramatu w sądzie w Częstochowie. Najpierw doszło do ataku łomem

Dramat w Częstochowie. Kiedy usłyszał zarzut zabójstwa, uciekł i odebrał sobie życie

/3

Klobucka.pl / -

W tym budynku sądu przy ul. Rocha w Częstochowie doszło 9 stycznia do tragedii.

/3

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Prokurator Tomasz Ozimek.

/3

Grzegorz Skowronek / AGENCJA Wyborcza .pl

Patryk C. skoczył z czwartego piętra budynku sądu na patio. Zginął na miejscu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło