Data utworzenia: 9 listopada 2025, 20:36.
Roztrzaskane auto leży w rowie, a wokół widać porozrzucane części karoserii i ślady po hamowaniu. Obraz, który mrozi krew w żyłach. Do tragicznego wypadku doszło w niedzielne popołudnie, 9 listopada na drodze wojewódzkiej nr 521 w okolicach Susza w województwie warmińsko‑mazurskim. Zginął 19‑letni kierowca audi. Jego 18‑letnia pasażerka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Według wstępnych ustaleń policji młody kierowca podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na pobocze i z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że auto wpadło do rowu i dosłownie złożyło się w pół.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby: strażacy, ratownicy i policjanci. Niestety, życia 19‑latka nie udało się uratować. Jego pasażerka w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala.
Trudne warunki na drodze
Jak przekazała mł. asp. Anna Sznarkowska z Komendy Powiatowej Policji w Iławie, kierowca audi prawdopodobnie jechał z nadmierną prędkością.
- Wszystko wskazuje na to, że prędkość nie była dostosowana do panujących warunków drogowych — powiedziała rzecznik, cytowana przez PAP. Policjantka dodała, że być może śliskie liście, znajdujące się na drodze, utrudniły powrót samochodu na jezdnię.
Policja bada przyczyny tragedii
Śledczy ustalają dokładną prędkość, z jaką poruszało się audi, oraz wszystkie okoliczności wypadku. Droga wojewódzka nr 521 przez kilka godzin była całkowicie zablokowana.
Na miejscu pracowali policjanci, strażacy i prokurator.

2 miesięcy temu
36


English (US) ·
Polish (PL) ·