Totalna kompromitacja w Lidze Mistrzów! Oto co stało się w 90. minucie

1 miesiąc temu 13

Kajrat Ałmaty i Olympiakos rozpoczęły wtorek z Ligą Mistrzów już o godz. 16:30 czasu polskiego. Przez długi czas widać było, że jest to dopiero rozgrzewka przed wieczornymi hitami. Większe emocje przyniósł dopiero gol oraz to, co działo się po nim. I choć katastrofalną wtopę zaliczył Ayoub El Kaabi, to Grecy wygrali 1:0 i przerwali wstydliwą passę trwającą 10 lat.

Ayoub El Kaabi nie trafia do pustej bramki w meczu Ligi Mistrzów Kajrat Ałmaty - Olympiakos zrzut ekranu z Canal+Sport

Mecz Ligi Mistrzów rozgrywany o godzinie 16:30 czasu polskiego to ewenement. Tak się jednak dzieje, gdy mamy niemal połowę grudnia, a gospodarzem spotkania jest mistrz Kazachstanu. W tamtym kraju pogoda obecnie nie rozpieszcza, a godz. 20:30 czasu lokalnego w Astanie (tam gra Kajrat w LM) była chyba ostatnią możliwą, aby zacząć i zakończyć rywalizację w przyzwoitych warunkach atmosferycznych.

Zobacz wideo Takie były objawy nieuleczalnej choroby Marcina Bułki

Kajrat Ałmaty i Olympiakos rozpoczęły długi dzień z Ligą Mistrzów. Długo się rozkręcało

Goście potrzebowali trochę czasu, aby się rozkręcić. W końcu Ayoub El Kaabi zdobył nawet bramkę, jednak ze spalonego. Za moment Marokańczyk oddał bardzo groźny strzał zza pola karnego, lecz świetnie interweniował Temirlan Anarbekov. Grecy przeważali, ale nie na tyle, aby tworzyć wiele okazji bramkowych i do przerwy było 0:0.

Po przerwie nieco odważniejszy zrobił się Kajrat. W 58. minucie Edmilson wpadł w pole karne Greków, a przy próbie ogrania Lorenzo Piroli padł na murawę - sędzia nie odgwizdał rzutu karnego, ponieważ w tej sytuacji Włoch interweniował czysto. Niedługo później celnym strzałem zza "szesnastki" odpowiedział Chiquinho. 

Zobacz także: Wiadro pomyj wylało się na Lewandowskiego. "On jest tchórzem"

Przyjezdni dopięli swego nieco ponad kwadrans przed końcem czasu podstawowego. Na prawym skrzydle akcję przeprowadził Gelson Martins, który wydawał się szukać dośrodkowania do El Kaabiego. Była to jednak zmyłka i Portugalczyk wykorzystał zmianę ustawienia Anarbekova, który odsłonił drogę do siatki i za chwilę musiał wyciągać stamtąd piłkę.

Olymiakos strzelił gola Kajratowi Ałmaty i rozpoczął zmasowaną ofensywę. Kompromitacja Ayouba El Kaabiego

Olympiakos mógł natychmiast podwyższyć prowadzenie, gdyż po golu zdecydowanie zaatakował. Najpierw zrehabilitował się bramkarz Kajratu, który zbił na słupek strzał rezerwowego Mehdiego Taremiego. Za moment 22-late odbił strzał głową El Kaabiego, a dobitka Irańczyka była niecelna. Za moment golkiper Kazachów znów ich uratował, parując uderzeniem Marokańczyka na poprzeczkę.

Szczyt strzeleckiej indolencji 32-latka przypadł w 90. minucie. Wtedy wbiegł on w pole karne, minął Anarbekova i miał przed sobą pustą bramkę. Efekt? Trafił w słupek, w co aż trudno uwierzyć. A bramkarz gospodarzy za moment odbił uderzenie rezerwowego Gabriela Strefezzy. Kajrat wyprowadził jeszcze jedną akcję, lecz główka Jorginho, zmiennika, była słaba i w środek bramki.

Ostatecznie wynik już się nie zmienił, a Olympiakos osiągnął długo wyczekiwany sukces. Było to dla niego bowiem pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w LM od 10 lat - 20 października 2015 r. pokonał 1:0 Dinamo w Zagrzebiu.

Szósta kolejka fazy ligowej Ligi Mistrzów: Kajrat Ałmaty - Olympiakos 0:1

  • gol: Gelson Martins 73'

Po tym spotkaniu Kajrat Ałmaty ma 1 pkt i jest 35. w tabeli, natomiast Olympiakos ma 5 pkt i awansował na 26. miejsce. W siódmej kolejce Kazachowie zagrają z Clubem Brugge, natomiast Grecy przeciwko Bayerowi Leverkusen (oba mecze 20 stycznia).

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło