Tomaszewska najpierw pokazała partnera, a teraz takie słowa. Nie do wiary

4 tygodni temu 15

Małgorzata Tomaszewska w eleganckim wydaniu. Zwróciła uwagę eksperta


Małgorzata Tomaszewska należała do gwiazd obecnych na "Wspólnym kolędowaniu z TVN". Jej kreacja wzbudziła wielkie emocje. W rozmowie z Telemagazynem przybliżej przyjrzał się jej Daniel Jacob Dali.

"Welur w modzie jest ponadczasowy i niezmiennie powraca do mody z sezonu na sezon. Na taki właśnie wybór postawiał Małgorzata Tomaszewska. Prezenterka "Dzień Dobry TVN" wyglądała oszałamiająco nie tylko przez to, że postawiła właśnie na welur, ale i przez to, że wybrała wyśmienity projekt kreacji" - przekazał modowy ekspert.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Ekspert o stroju Małgorzaty Tomaszewskiej


Ekspert dodał, że Małgorzata świetnie wpisała się w aktualne trendy.

"Dopasowana sukienka drapowana z golfem pod szyją to bardzo ciekawy projekt a kolor jest idealny podczas świątecznego sezonu, dlatego taki wybór kreacji powinien zostać inspiracją dla Polek - chociażby na Wigilię czy na wizytę rodzinną na makowiec w drugi dzień świąt" - zapewnił.

Małgorzata Tomaszewska wspierana przez partnera. Towarzyszył jej na balu


Na co dzień Małgorzatę wspierają jej ukochane dzieci oraz partner - Robert. Po balu Tomaszewska wrzuciła nawet zdjęcie z drugą połową. I choć niektórzy mogą mieć nadzieję, że pokazał swoją twarz... nic bardziej mylnego. Na fotce pozostał odwrócony, tak aby nikt na pewno go nie rozpoznał.

"Mój Robert - daleko mu do świata mediów, a jednak zawsze jest i wspiera mnie we wszystkim, co robię. Jest moim najlepszym przyjacielem, największym wsparciem i partnerem, na którym mogę zawsze polegać. Towarzyszył mi podczas wyjątkowego XIII Charytatywnego Balu Fundacji TVN" - przekazała w sieci szczęśliwa Małgorzata.

Co ciekawe, Tomaszewska w mediach społecznościowych ostatnio coraz chętniej mówi o tym, jak żyje jej się z partnerem. Wyjawiła nawet historię ich spotkania. Wszystko zaczęło się od internetu.

"(…) Robert przyjechał po mnie z czerwonym balonikiem. Ja wysłałam mu pinezkę, skąd ma mnie odebrać. I wiecie, pinezka w Google'u to jest taki czerwony balonik, więc on właśnie z tym czerwonym balonikiem przyjechał (…)" - wspominała 36-latka.

Pierwsze spotkanie Małgorzaty i Roberta miało miejsce nad Zalewem Zegrzyńskim, niedaleko Warszawy. Doszło do niego w czasach, kiedy restauracje były zamknięte.

"Miejsca, w których moglibyśmy spędzić czas, były pozamykane, więc pojechaliśmy nad Zegrze (…)" - mówiła Tomaszewska przyznając, że ostatecznie skończyli na frytkach w fast foodzie.

Czytaj też:

Gratulacje dla Cichopek i Kurzajewskiego z okazji ślubu. Cały show-biznes świętuje
Tomaszewska pilnie wysłała wiadomość do Sikory. Nie mogła wytrzymać po decyzji w "Tańcu z gwiazdami"

Ledwie Tomaszewska ujawniła ojca swojej córki, a teraz takie doniesienia. Miała inne plany

Przeczytaj źródło