To stanowisko przez lata pełnił Tusk. Nawrocki proponuje je usunąć

1 miesiąc temu 24

Prezydent Karol Nawrocki podczas wykładu w Pradze ocenił, że obecna Unia Europejska „nie jest Unią naszych marzeń”. Zaproponował także zniesienie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, które przed laty pełnił premier Donald Tusk.

Prezydent Karol Nawrocki podczas wystąpienia na Uniwersytecie Karola w Pradze przedstawił swoją ocenę kierunku, w jakim zmierza Unia Europejska. Podkreślił, że Polska pozostaje związana ze wspólnotą, jednak jej obecny model budzi poważne zastrzeżenia.

– Wbrew powszechnemu przekonaniu Polska, włączając w to obóz konserwatywny, do którego się z dumą zaliczam, nie jest wrogiem Unii Europejskiej – mówił prezydent.

Nawrocki ostrzegał przed próbami centralizacji i ograniczania suwerenności państw narodowych. Mówił o „pewnych siłach”, które – jego zdaniem – wykorzystują federalizację jako narzędzie wzmacniania wpływów największych krajów członkowskich. Zwrócił uwagę, że państwa członkowskie „muszą pozostać panami traktatów”.

Podkreślił, że integracja dała Polsce realne korzyści gospodarcze i możliwość korzystania ze strefy Schengen. Zaznaczył jednak, że przystąpienie do Unii nie oznaczało zgody na ingerencję w krajowy ustrój, zasady życia społecznego czy sposób wychowania dzieci.

Prezydent chce zmian w Unii. Proponuje likwidację ważnego stanowiska

W Pradze prezydent przedstawił pięciopunktowy program dla Unii. Opowiedział się za utrzymaniem jednomyślności, zachowaniem zasady „jedno państwo – jeden komisarz” oraz wymogiem rekomendacji rządu dla kandydatów na najwyższe stanowiska w UE.

Zaproponował także powrót do charakteru prezydencji sprzed traktatu lizbońskiego i „zniesienie stanowiska Przewodniczącego Rady Europejskiej”, argumentując, że funkcję tę powinien pełnić polityk z demokratycznym mandatem, a nie „urzędnik-biurokrata”.

– Przewodniczący Rady musi być, jak poprzednio, prezydentem, premierem lub kanclerzem swojego kraju, czyli politykiem posiadającym mandat demokratyczny i własne polityczne zaplecze – mówił prezydent, komentując stanowisko, które przez 5 lat pełnił premier Donald Tusk.

Nawrocki sprzeciwił się również regulacjom takim jak DSA, wskazując, że „polskiej kulturze politycznej obca jest myśl o jakiejkolwiek cenzurze”. Podkreślił, że obszary ustrojowe, wymiar sprawiedliwości i bezpieczeństwo powinny pozostać wyłączną kompetencją państw.

Zapewnił jednocześnie, że popiera obecność Polski w UE. Deklarował, że jego celem jest wzmacnianie współpracy w regionie i budowa „silniejszej Europy Środkowej w ramach UE”.

Czytaj też:
Nawrocki nie ma złudzeń. Tylko Trump może to zrobić
Czytaj też:
Strój Tuska wywołał oburzenie. Tak premier pojawił się w Angoli

Przeczytaj źródło