To on ma być następcą Papszuna w Rakowie. "Zapowiedział"

1 miesiąc temu 29

Kto zastąpi Marka Papszuna na ławce Rakowa Częstochowa w razie jego odejścia? Wydaje się, że klub ma już kandydata i podjął pierwsze kroki, ale do finalizacji jeszcze sporo brakuje. Potencjalny następca Papszuna również działa i przeprowadził rozmowę z własnymi piłkarzami. Złożył jasną deklarację. Co ona oznacza dla Rakowa?

DLOCZ Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

"To było do przewidzenia...." - napisał krótko Zbigniew Boniek tuż po sobotnim meczu Rakowa Częstochowa z Piastem Gliwice. Mimo że drużyna Marka Papszuna grała u siebie, to uległa aż 1:3 walczącemu o utrzymanie w ekstraklasie rywalowi. Dlaczego ta porażka nie zdziwiła byłego prezesa PZPN? Ano dlatego, że w ostatnich dniach wokół Rakowa i samego trenera wybuchło zamieszanie. Ten ma rzekomo być dogadany z Legią Warszawa, ale stołeczny klub nie przekonał jeszcze jego obecnego pracodawcy do rozwiązania kontraktu. Chaos odbija się więc na wynikach drużyny. 

Zobacz wideo Papszun nowym trenerem Legii? Kosecki: Nie brałem tego pod uwagę, ale byłbym zadowolony

Łukasz Tomczyk rozmawiał już z własnymi piłkarzami. Transfer do Rakowa kwestią czasu?

Coraz więcej mówi się też o prawdopodobnym następcy Papszuna w Częstochowie. Tym ma zostać Łukasz Tomczyk z Polonii Bytom. To beniaminek I ligi, który jest jednym z objawień sezonu. Dość powiedzieć, że zajmuje trzecią lokatę w tabeli. I okazuje się, że podjęto już konkretne działa w sprawie trenera. "Rozmowy [Tomczyka, przyp. red.] z Rakowem mocno się skonkretyzowały i wszystko wskazuje na to, że to on ma zostać nowym trenerem 'Medalików'" - poinformował portal Meczyki.pl. Kiedy to nastąpi? Najpewniej po rundzie jesiennej. "Łukasz Tomczyk miał we wtorek spotkanie z piłkarzami Polonii Bytom. Zapowiedział im, że zostaje do końca rundy" - przekazali dziennikarze.

To potwierdza słowa Tomasza Stefankiewicza - dyrektora sportowego Polonii Bytom, który w rozmowie z Goal.pl informował, że "jeśli miałoby dojść do przenosin Tomczyka do Rakowa, to tylko po zakończeniu obecnej rundy". Dodawał też, że jak na razie Raków z klubem z Bytomia w sprawie trenera się nie kontaktował, ale temat istnieje, bo powiedział mu o nim sam Tomczyk. Ba, jak pisze portal "Meczyki.pl", piłkarze z Częstochowy "pytają kolegów z Bytomia o Łukasza Tomczyka".

Tyle Raków będzie musiał zapłacić za trenera Polonii i jego współpracowników

Sprowadzenie Tomczyka do Rakowa też nie będzie prostą sprawą dla częstochowian. "Kontrakt Tomczyka z Polonią zawiera klauzulę wykupu na poziomie 150 tysięcy złotych. Do Częstochowy zabiera ze sobą dwóch lub trzech członków sztabu więc Raków prawdopodobnie będzie musiał za niego zapłacić lekką nadwyżkę - ok. 200 tysięcy złotych" - czytamy. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. "Tomczyk nie ma licencji UEFA Pro. (...) Nawet gdyby teraz przeszedł do Rakowa (to wydaje się na mało prawdopodobne), musiałby pracować na tzw. słupa - ktoś inny poświadczać za niego licencją" - dodało medium.

Zobacz też: Włosi przekazali wspaniałe wieści ws. Zielińskiego. 

Pozostaje nam więc czekać na rozwój sytuacji. Mimo wszystko Raków wydaje się w dość komfortowej sytuacji. To Legia ma nóż na gardle, o czym pisaliśmy na łamach Sport.pl. "Raków z rozwiązywaniem sprawy Papszuna nie spieszy się, tym bardziej że jego następca dość naturalnie mógłby wdrożyć się do nowej pracy podczas przerwy zimowej i wtedy zacząć przygotowania z zespołem do rundy wiosennej. Częstochowa będzie zatem spokojnie czekać, aż oferta oddania Papszuna do Warszawy przed zakończeniem jego kontraktu, będzie akceptowalna. Przy tym, co na razie wydarzyło się między klubami to - jak usłyszeliśmy od częstochowskiej strony - 'tematu transferu nie ma'" - informowali Dawid Szymczak i Kacper Sosnowski.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło