To koniec umów śmieciowych? Biznes sam domaga się radykalnego kroku od rządu

1 tydzień temu 10

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zegarek leżący na kopercie z logo ZUS i obok kartki z napisem umowa zlecenie FPP postuluje zrównanie zasad oskładkowania umów zlecenia z umowami o pracę / Materiały prasowe

Czy to początek końca ery zleceń w Polsce? FPP wyszła z zaskakującą inicjatywą, proponując pełne oskładkowanie umów zlecenia w ciągu najbliższych pięciu lat. Zamiast kontrowersyjnych uprawnień dla PIP, biznes chce równych zasad gry dla wszystkich firm. Plan FPP ma zrewolucjonizować polski rynek pracy i sprawić, że o sukcesie firmy znów zacznie decydować innowacyjność, a nie forma zatrudnienia.

Oskładkowanie umów zlecenia – dlaczego FPP chce zmian?

Rada Ministrów zaniechała procedowania projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (UD283). W odpowiedzi na tę decyzję, Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) przedstawiła Prezesowi Rady Ministrów rozwiązanie, które – jak podkreśla – przyczyni się do uporządkowania polskiego rynku pracy bez narażania firm na dodatkowe ryzyka.

Równe zasady gry. Jak forma zatrudnienia przestanie decydować o sukcesie firmy

FPP postuluje zrównanie zasad oskładkowania umów zlecenia z umowami o pracę. Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu: „obecnie pracodawcy muszą mierzyć się z konkurentami, którzy stosują w znacznej skali umowy cywilnoprawne. Dzięki temu rozwiązaniu, wyrównane zostaną warunki konkurencji, a w rywalizacji rynkowej mniejsze znaczenie będzie miała forma zatrudnienia, a tym samym większe znaczenie będą miały względy merytoryczne (efektywność, stosowane technologie, innowacyjność, etc.). Oczywiście, zbliżenie poziomu oskładkowania wyposaży także zleceniobiorców o najniższym dochodach w większy niż dotąd kapitał składek, który stanowi podstawę ustalenia poziomu m.in. emerytury”.

Pięć lat do wielkiej zmiany. Znamy szczegóły stopniowego wzrostu składek

Proponowane zmiany zakładają stopniowe wprowadzanie pełnego oskładkowania umów zlecenia w perspektywie pięciu lat. Jak miałoby to wyglądać w praktyce?

W pierwszym roku składki byłyby naliczane do wysokości 125 proc. płacy minimalnej, a w drugim roku limit ten wzrósłby do 155 proc. minimalnego wynagrodzenia. W trzecim roku oskładkowanie objęłoby dochody do poziomu 200 proc. płacy minimalnej, natomiast w czwartym – do 250 proc. tego wynagrodzenia. Od piątego roku umowy zlecenia miałyby zostać objęte składkami na zasadach ogólnych, czyli do wysokości trzydziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w skali roku. Jak podkreśla FPP, takie rozwiązanie, uzupełnione o mechanizmy waloryzacyjne stosowane w zamówieniach publicznych, umożliwi osiągnięcie celu wskazanego przez Unię Europejską, jakim jest ograniczenie segmentacji rynku pracy, przy jednoczesnym zachowaniu elastycznych form zatrudnienia.

Nowy pomysł na PIP: Więcej pieniędzy na kadry zamiast kontrowersyjnych uprawnień

Równocześnie – zdaniem Federacji Przedsiębiorców Polskich - należy zwrócić uwagę na potrzebę wzmocnienia Państwowej Inspekcji Pracy. Zamiast jednak przyznawania jej kontrowersyjnych uprawnień do administracyjnego przekształcania umów, zasadne jest skoncentrowanie się na rozbudowie potencjału PIP w obszarze kadr, finansów oraz organizacji. Źródłem finansowania tych działań mogłaby być część środków pozyskanych dzięki planowanej reformie oskładkowania umów zlecenia.

Justyna Klupa Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

logo Justyna Klupa

Justyna Klupa

Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.

Zapisz się na newsletter

Otrzymuj codziennie rzetelne informacje o zmianach w prawie i podatkach oraz aktualności istotne dla przedsiębiorców.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.

success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Zobacz

Popularne Zobacz również Najnowsze

image for background

logo www.GazetaPrawna.pl

Przejdź do strony głównej

Przeczytaj źródło