To była 19:48. Pogoń oficjalnie ogłosiła ws. przyszłości Grosickiego

1 dzień temu 7

Przyszłość Kamila Grosickiego definitywnie wyjaśniona! Po długich, chaotycznych negocjacjach kapitan Pogoni Szczecin zdecydował się na przedłużenie kontraktu z obecnym klubem. Zespół z Pomorza Zachodniego ogłosił tę wiadomość oficjalnie. Znamy już długość nowej umowy reprezentanta Polski.

Legia - Pogon Puchar Polski Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Temat przedłużenia kontraktu z Pogonią przez Kamila Grosickiego, lub jego braku, rozgrzewał kibiców ze Szczecina od tygodni. W pewnym momencie wydawało się, że negocjacje upadły. Prezes Alex Haditaghi upublicznił żądania finansowe piłkarza, na co ten zareagował w Wigilię, grożąc odniesieniem się do sprawy po Bożym Narodzeniu. Większość ekspertów i fanów przewidywała wówczas odejście 37-latka z klubu, może nawet już zimą.

Zobacz wideo Lewandowski, Świątek, Zmarzlik? Klaudia Zwolińska: To dla mnie szokujące!

Ostatnie dni przyniosły jednak o wiele bardziej pozytywne wieści dla kibiców Pogoni. Negocjacje wznowiono i tym razem miały być znacznie przyjemniejsze, zmierzające w kierunku porozumienia. W poniedziałek 12 stycznia dziennikarz Kanału Sportowego Mateusz Borek informował, że Grosicki porozumiał się z klubem i podpisze nową umowę. Okazało się, że na weryfikację tych wieści nie trzeba będzie długo czekać.

Jeszcze tego samego dnia o 19:48 (Pogoń założono w 1948 roku), Szczecinianie ogłosili, że rozmowy o nowym kontrakcie zakończyły się powodzeniem. Kamil Grosicki zdecydował się na przedłużenie umowy z "Portowcami". Nowy kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku z możliwością prolongaty o kolejny rok.

To doskonałe wieści dla fanów Pogoni. Mimo zaawansowanego sportowo wieku, Grosicki pozostaje jedną z największych gwiazd Ekstraklasy. W lidze w tym sezonie strzelił sześć goli i zanotował cztery asysty w osiemnastu meczach, co czyni go zdecydowanym liderem klasyfikacji kanadyjskiej (G+A) w Pogoni. Szczecinianie ligowe zmagania wznowią w niedzielę 1 lutego o 12:15 na wyjeździe z Motorem Lublin. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło