Tlen przez jelita? Lekarz opracował nową metodę wentylacji

6 dni temu 12

SPIS TREŚCI

  1. Wentylacja od innej strony
  2. Oddychanie przez jelita u ludzi

Wentylacja od innej strony

Gdy ojciec Takanoriego Takebe zachorował na zapalenie płuc i musiał być podłączony do respiratora, dla japońskiego lekarza rozpoczęły się poszukiwania: czy istnieje łagodniejszy sposób oddychania? Może przez układ pokarmowy?

Pomysł, który na początku brzmiał jak kiepski żart, w trakcie pandemii koronawirusa przerodził się w poważny projekt badawczy. Wtedy respiratorów zaczęło brakować, a sama wentylacja była dla pacjentów trudna do zniesienia.

Takebe, lekarz specjalizujący się w gastroenterologii, początkowo prowadził badania nad sztucznymi organami. Jednak gdy jego ojciec wymagał respiratora, przypomniał sobie o zwierzętach takich jak mułek — ryba słodkowodna, która potrafi pobierać tlen przez jelita.

W kilku seriach eksperymentów jego amerykańsko-japoński zespół podawał świniom i myszom specjalny płyn zawierający tlen — perfluorodekalinę. Efekt był zaskakujący: poziom nasycenia krwi tlenem wyraźnie wzrastał.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kto opracował metodę tlenową podawaną przez jelita?

Jakie było pierwsze zastosowanie tej metody?

Jakie badania przeprowadzono na ludziach?

Co sądzą eksperci o nowej metodzie wentylacji?

Takebe opublikował wyniki w renomowanym czasopiśmie naukowym "Med". To wystarczyło, by otrzymać Ig Nobla — nagrodę za badania, które "najpierw wywołują śmiech, a potem pobudzają do myślenia". W trakcie ceremonii Takebe żartobliwie podziękował: "Dziękuję, że wierzycie w potencjał jelit. Na scenie miał na głowie kapelusz w kształcie mułka — ryby, która zainspirowała jego zespół do badań".

Oddychanie przez jelita u ludzi

Metodę po raz pierwszy przetestowano teraz u ludzi: 27 ochotnikom, mężczyznom, podano doodbytniczo dawkę płynu i utrzymywano ją w ciele przez godzinę. Okazało się, że dawki do 1000 mililitrów były dobrze tolerowane, natomiast przy 1500 mililitrach u czterech z sześciu badanych wystąpiły bóle brzucha.

Choć jak dotąd nie udało się jednoznacznie potwierdzić zwiększonego wchłaniania tlenu, jak obserwowano u zwierząt, profil bezpieczeństwa tej metody uznano za obiecujący. Nie wiadomo jeszcze, czy metoda ta kiedykolwiek znajdzie praktyczne zastosowanie. Eksperci pozostają sceptyczni: pulmonolog John Laffey — cytowany przez "Science News" — podaje w wątpliwość jej wartość i podkreśla wyższość płuc. Inni, jak Kevin Gibbs, dostrzegają jednak pewien potencjał w sytuacjach kryzysowych, na przykład podczas pilnych zabiegów.

MedonetPRO OnetPremium

MedonetPRO OnetPremiumMedonet

Przeczytaj źródło