Testerki wierności robią furorę. "Gram albo spłoszoną, albo wyzywającą, bo przecież od jego partnerki wiem, co go kręci"

1 miesiąc temu 18
Robi więcej niż detektyw. Nie tylko śledzi figuranta, ale też nawiązuje z nim kontakt. Prowokuje, uwodzi. Jeśli on podejmie flirt i zechce romansu, o wszystkim dowie się klientka: żona, narzeczona, partnerka, czasem partner. Czy to aby etyczne i legalne działanie?
Przeczytaj źródło