Ten thriller sparaliżował widzów w 61 krajach. Seans tylko dla ludzi o mocnych nerwach

1 tydzień temu 15

Ten thriller nie daje wytchnienia. „Paraliż” to jeden z tych filmów, które ogląda się z zaciśniętymi zębami i uczuciem narastającego niepokoju. Nie ma tu miejsca na chwilę oddechu. Napięcie budowane jest konsekwentnie, scena po scenie, aż do samego finału. Nic dziwnego, że produkcja szybko stała się hitem w kilkudziesięciu krajach i wywołała tak skrajne reakcje widzów. Sprawdź, gdzie go obejrzeć.

O czym jest „Paraliż”?

„Paraliż” (oryg. Don’t Move) opowiada historię Iris, która po osobistej tragedii próbuje odebrać sobie życie. W kluczowym momencie zostaje jednak „uratowana” przez nieznajomego mężczyznę. Szybko okazuje się, że to dopiero początek koszmaru. Napastnik wstrzykuje jej substancję, która stopniowo odbiera kontrolę nad ciałem. Iris ma zaledwie kilkanaście minut, zanim całkowicie straci możliwość ruchu. Od tej chwili film zamienia się w brutalny wyścig z czasem. Bohaterka, niemal unieruchomiona, musi znaleźć sposób na ucieczkę, zanim będzie za późno.

Seans, który dzieli widzów, ale nie pozostawia obojętnym

„Paraliż” nie jest filmem dla każdego i właśnie to sprawia, że wywołuje tyle emocji. Jedni doceniają jego intensywność, inni zarzucają mu prostotę czy schematyczność. W komentarzach powtarza się jednak jedno: trudno oderwać wzrok. „Z każdą minutą napięcie rośnie, aż osiąga punkt, w którym staje się nieznośne i trudne do wytrzymania” – piszą widzowie. Ktoś dodaje bardziej szczegółowo: „Ma sporo plusów, a napięcie jest chyba największym z nich”. Nie brakuje też bardziej krytycznych głosów. Część osób zauważa, że historia bywa przewidywalna. „Nic nowego, nic innego, ale to wciąż dość sprawny thriller” – czytamy w jednej z opinii. Ktoś inny podsumowuje krótko: „Zwyklak do odhaczenia”. Są jednak i tacy, którzy doceniają klimat oraz aktorską grę. „Mnie się podobał i chociaż ma trochę słabszych momentów, to seans uważam za udany”, pisze jeden z widzów. Inny dodaje: „Trzymał w napięciu od początku do końca”.

Dlaczego film zrobił taką furorę?

To, co najmocniej wyróżnia „Paraliż”, to klaustrofobiczna atmosfera. Kamera często zostaje blisko bohaterki, a widz niemal fizycznie odczuwa jej bezsilność. Film nie próbuje być wielką metaforą. Stawia na prosty, surowy przekaz i napięcie budowane sytuacją. Sukces „Paraliżu” wynika z prostego mechanizmu: to kino, które działa na nerwy. Nie oferuje fajerwerków ani wielowątkowej intrygi, ale skutecznie wciąga w sytuację bez wyjścia. Jedno jest pewne: obok tego tytułu trudno przejść obojętnie. Nawet jeśli seans nie zachwyci, to zostaje w głowie na dłużej. A to w kinie gatunkowym wcale nie jest takie oczywiste.

Gdzie obejrzeć „Paraliż”?

Film jest obecnie dostępny na kilku platformach VOD, m.in. w Prime Video, CANAL+ online, Playerze, Rakuten TV oraz Cinemanie. Widzowie mogą więc wybrać wygodną dla siebie opcję i sprawdzić na własnej skórze, czy „Paraliż” rzeczywiście zasługuje na opinię jednego z najbardziej „nerwowych” thrillerów ostatnich lat.

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Przeczytaj źródło