- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
- Nikodem Marecki, 11-letni aktor znany z filmu "Biała odwaga", tragicznie zmarł po potrąceniu przez samochód.
- Wypadek miał miejsce 1 grudnia, gdy chłopiec wysiadał ze szkolnego autobusu.
- Jego mama, Iwona, relacjonuje, że Nikodem był empatycznym dzieckiem, które zawsze myślało o innych.
- Ostatnie słowa chłopca, wypowiedziane do lekarza w szpitalu, brzmiały: "Jestem Nikodem i nic mnie już nie boli".
- Pogrzeb Nikodema odbył się 3 grudnia.
Informacja o śmierci 11-letniego Nikodema Mareckiego wstrząsnęła widzami i środowiskiem filmowym. Mimo młodego wieku aktor zdążył zagrać m.in. w filmie "Biała odwaga". Uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. T. Kościuszki w Niedźwiedziu (woj. małopolskie). Został śmiertelnie potrącony 1 grudnia, gdy na skrzyżowaniu wysiadł ze szkolnego autobusu. Jego pogrzeb odbył się 3 grudnia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoCo się stało z Nikodemem Mareckim?
Jakie były ostatnie słowa Nikodema?
Gdzie odbył się pogrzeb Nikodema?
Kiedy Nikodem zaczął wracać sam ze szkoły?
Nikodem Marecki zginął w wypadku. Mama aktora mówi o jego ostatnich słowach
W rozmowie z "Super Expressem" mama 11-latka, pani Iwona, zauważyła, że Nikodem dopiero od tego roku zaczął wracać sam ze szkoły. Jak wyjaśniła, jej syn po wyjściu z autobusu musiał przejść na drugą stronę skrzyżowania.
- Sprawdź: Nie żyje Nikodem Marecki. 11-letniego aktora żegnają zrozpaczeni rodzice. "Jesteś moją dumą"
Pani Iwona podkreśliła, że Nikodem daje jej siłę, by przetrwać ten trudny czas.
Jesteśmy wierzący. Wiem, że jemu jest tam dobrze, jestem spokojna o syna. [...] Był bardzo, bardzo empatycznym dzieckiem, zawsze najpierw widział drugiego człowieka. Nawet w liście do św. Mikołaja poprosił o zdrowie dla rodziny
— powiedziała "Super Expressowi" i zauważyła, że jej syn także był bardzo wierzący.
- Zobacz: Wstrząsające ustalenia mundurowych w sprawie Nikodema Mareckiego. To działo się przed wypadkiem
Mama Nikodema zdradziła też ostatnie słowa, które wypowiedział jej syn. Zwrócił się w nich do lekarki.
Ostatnie słowa mój syn powiedział do pani anestezjolog w szpitalu: Jestem Nikodem i nic mnie już nie boli
— wyznała.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych.
Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTube oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc e-maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

1 miesiąc temu
15


English (US) ·
Polish (PL) ·