Tak zakończył wywiad z Lewandowskim. Piłkarz aż się złapał za głowę

2 tygodni temu 14

Bogdan Rymanowski nie raz zaskakiwał Roberta Lewandowskiego w trakcie ostatniego wywiadu. Jednak 37-latek na pewno nie spodziewał się tego, o co dziennikarz poprosi go na sam koniec rozmowy. W pewnym momencie napastnik FC Barcelony aż się złapał za głowę.

Robert Lewandowski i Bogdan Rymanowski Screen - https://www.youtube.com/watch?v=hz5vbW9hazk

Robert Lewandowski udzielił głośnego wywiadu Bogdanowi Rymanowskiemu. Podjęto nie tylko wątki dotyczące książki "Lewandowski. Prawdziwy", ale także wiele innych, dot. przyszłości 37-latka. Dziennikarz pytał go o to, gdzie zagra w kolejnym sezonie, czy chciałby zostać prezesem PZPN albo prezydentem Polski oraz podjęto tematy dotyczące końca jego kariery.

Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"

Tak Rymanowski zakończył wywiad z Lewandowskim

Na koniec wywiadu Rymanowski zaskoczył nieco 37-latka, bo zakończył ten wywiad słowami: - Ja liczę wciąż na to, że będę mógł obejrzeć przynajmniej finał mistrzostw świata z udziałem polskiej drużyny, dobra? - powiedział z szerokim uśmiechem.

Robert Lewandowski słysząc to zaśmiał się i odpowiedział: "jasne". - Zdobyliśmy ostatnio mistrzostwo świata w socca, to też piłka nożna - podkreślił.

Dziennikarz nie przerywał i kontynuował, że chce zobaczyć, jak Robert Lewandowski strzela rzut karny w 95. minucie na wagę zwycięstwa. 37-latek złapał się za głowę i powiedział: - O jeny, chcesz, żeby był aż taki stres, o Boże - wyznał.

Zobacz też: Lewandowski wrzucił zdjęcie z siłowni. Odpowiedź Puchacza to hit

- Te 30 sekund, kiedy podchodzi się do rzutu karnego, trwa tak długo, nogi są jak z waty, ale oczywiście nie ma co się bać takich sytuacji - podkreślił.

Robert Lewandowski szczerze nt. szans Polski na mistrzostwo świata

Dla przypomnienia, wywiad Lewandowskiego z Rymanowskim zaczął się od wyznania dziennikarza, że jego marzeniem jest "jakimś cudem" skomentowanie finału mistrzostw świata z udziałem polskiej reprezentacji. Od razu padło pytanie, czy kapitan polskiej kadry jest w stanie "załatwić" coś takiego.

- Nie mam chyba aż takich mocy sprawczych. Myślę, że to jest temat bardzo ciężki, ale nie ze względu na to, że przed nami mistrzostwa świata, ale też, w jakiej pozycji jesteśmy systemowo. Wydaje mi się, że tutaj jest dużo do zrobienia, ale mam nadzieję, że może w przyszłości te marzenia będą bliżej niż dalej - odparł Robert Lewandowski.

- Szanse są, ale ja zawsze realnie podchodzę do sytuacji. Najpierw trzeba awansować na te mistrzostwa - kontynuował.

Przypomnijmy, że Polska zagra w barażach o mistrzostwa świata 2026. W półfinale 26 marca zmierzymy się z Albanią. W przypadku zwycięstwa 31 marca rozegramy finał z triumfatorem starcia Ukraina - Szwecja.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło