Sobota w Ekstraklasie stała pod znakiem niespodzianek. Dobrze spisywały się grające na wyjeździe drużyny z końca stawki, wyżej notowani gospodarze - wręcz przeciwnie. Najpierw Cracovia przegrała z Motorem 1:2, pogrążając się w kryzysie. Potem zaszokował Piast, który wygrał w Częstochowie 3:1, a na koniec Lechia powalczyła z Legią. Oto tabela po dzisiejszych meczach.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Po przerwie reprezentacyjnej wróciły ligowe zmagania. W piątkowych spotkaniach Bruk-Bet Termalica pokonała w Niecieczy Arkę Gdynia 2:0, zaś w hitowym meczu lidera i najlepszego beniaminka padł remis 1:1. Górnik Zabrze podzielił się punktami z Wisłą Płock.
Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć
Piłkarska sobota z Ekstraklasą rozpoczęła się w Krakowie. Cracovia zachwycała na początku sezonu, a Filip Stolijković wydawał się perfekcyjnym następcą Benjamina Kallmana. Od października jednak Pasy wpadły w kryzys, z którego wciąż nie mogą wyjść. Tym razem lepszy okazał się Motor Lublin. Na bramkę Rodriguesa odpowiedział Praszelik, ale mecz zamknął najlepszy polski strzelec ligi - Karol Czubak.
Chwilę później rozpoczął się mecz Rakowa. Wszystko wskazuje na to, że ostatni z Markiem Papszunem u sterów drużyny. Jeżeli tak było, to pożegnanie z kibicami przy Limanowskiej wypadło niezwykle gorzko. Piasta do zwycięstwa poprowadził Patryk Dziczek, strzelec dwóch goli. Trzecią dołożył Barkowskij, a dopiero w końcówce straty zmniejszył Brunes. Daniel Myśliwiec odmienił swoją drużynę. W czterech meczach zdobył 7 punktów i wyciągnął gliwiczan z dna tabeli.
Legia pod ścianą
W związku z wynikiem w Częstochowie Lechia podchodziła do meczu w Warszawie w roli czerwonej latarni ligi. Zdawałoby się, że dla Legii to idealny rywal do przełamania. W pierwszej połowie nic na to nie wskazywało. Wojskowi nie potrafili stworzyć sobie żadnej groźnej sytuacji grając na najgorszą defensywę ligi. Co gorsza, tuż przed przerwą piękną bramkę zdobył Żelizko i gospodarze musieli odrabiać straty.
Sprawy w swoje ręce wziął Bartosz Kapustka. On również popisał się strzałem cudownej urody, nie dając Weirauchowi żadnych szans. Dobre minuty Lechii wykorzystał z kolei Cirkovic, ponownie wyprowadzając gości na prowadzenie. Legia uratowała się przed kompletną kompromitacją w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Wyrównał Wojciech Urbański. Remis oznacza, że Legia powiększyła przewagę nad strefą spadkową do dwóch punktów. Lechia z kolei pozostała na ostatnim miejscu w tabeli.
Tabela Ekstraklasy, stan na 22 listopada:
- Górnik Zabrze - 16 meczów, 30 punktów, bramki 27:15
- Jagiellonia Białystok - 14, 27 pkt, 27:18
- Wisła Płock - 15, 27 pkt, 20:11
- Raków Częstochowa -15, 23 pkt, 21:21
- Radomiak Radom - 15, 22 pkt, 28:24
- Cracovia - 15, 22 pkt, 22:19
- Zagłębie Lubin - 14, 21 pkt, 27:18
- Lech Poznań - 14, 21 pkt, 23:23
- Korona Kielce - 15, 20 pkt, 17:16
- Motor Lublin - 15, 19 pkt, 21:25
- Legia Warszawa - 15, 18 pkt, 18:17
- Arka Gdynia - 16, 18 pkt, 13:28
- Widzew Łódź - 15, 17 pkt, 22:23
- GKS Katowice - 15, 17 pkt, 21:27
- Pogoń Szczecin - 15, 17 pkt, 21:27
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 16, 16 pkt, 21:29
- Piast Gliwice - 14, 14 pkt, 16:17
- Lechia Gdańsk - 16, 14 pkt, 27:35
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

1 miesiąc temu
23


English (US) ·
Polish (PL) ·