Tak Świerczewski zwrócił się do Papszuna. Poszło w świat

3 tygodni temu 20

19 grudnia br. Marek Papszun przestał być trenerem Rakowa Częstochowa i oficjalnie dołączył do Legii Warszawa. Negocjacje trwały długo, ale oba kluby ostatecznie doszły do porozumienia. Papszun podziękował piłkarzom Rakowa za współpracę, a teraz w kierunku trenera Legii zwrócił się Michał Świerczewski, czyli właściciel Rakowa.

Michał Świerczewski oraz Marek Papszun screen: https://www.youtube.com/watch?v=v1O3wdEYPjs, https://www.youtube.com/live/0IzHhuyaQ-g?si=7Mi4IuetyIRKacjS

355 - to liczba meczów, w których Marek Papszun był trenerem Rakowa Częstochowa. Ostatecznie trener osiągnął swój cel, który miał przed sobą od kilku tygodni, czyli został trenerem Legii Warszawa. - Pierwsze, co powinien zrobić trener Papszun, to powiedzieć, że on będzie wszystkim zarządzał i podejmował główne decyzje. Wie, do jakiego klubu trafia. Z całym szacunkiem do Rakowa i pracy Papszuna, ale presja jest nieporównywalna - mówił Jakub Kosecki, były zawodnik Legii w programie "To jest Sport.pl".

Zobacz wideo Kosecki radzi Papszunowi: Wie do jakiego trafił klubu, ale to powinien zrobić jako pierwsze

Właściciel Rakowa zwrócił się do Papszuna. "Marku, chciałbym podziękować"

Na samym początku konferencji prasowej Michał Świerczewski skorzystał z okazji, by zwrócić się bezpośrednio do Papszuna i podziękować mu za pracę w Rakowie.

- Chciałbym zacząć od kilku słów skierowanych do Marka. Marku, chciałbym Ci - w imieniu swoim, wszystkich pracowników klubu, zarządu, kibiców - podziękować za te dwa okresy, kiedy napisaliśmy tutaj wspaniałą historię. Nastąpiły dwa awanse, dwa zwycięstwa w Pucharze Polski, mistrzostwo Polski, niezapomniane wieczory w europejskich pucharach. Chciałbym podziękować za to, że Raków przeszedł od marzeń do realizacji celów. Chciałbym podziękować za historię, którą tutaj napisałeś - powiedział.

Papszun pożegnał się z Rakowem przy okazji meczu z Omonią Nikozja (1:0) w fazie ligowej Ligi Konferencji. - Chciałbym podziękować piłkarzom, sztabowi za ten okres, który spędziłem po powrocie. Wykonaliśmy olbrzymią pracę, żeby Raków z powrotem te sukcesy odnosił. Oni są architektami. Mam do nich duży szacunek. Jestem dumny z zespołu - stwierdził obecny trener Legii.

Papszun mówi o swoim początku w Legii. "Jestem wzruszony"

Papszun przekazał podczas piątkowego briefingu prasowego Legii, że nie będzie już komentował całej sagi związanej ze zmianą klubu, bo wszystkie strony dogadały się ws. trójstronnego porozumienia.

Zobacz też: Niebywałe, co zrobił Kane. Nawet Lewandowski nie dał rady

- Trudno nawet to wyrazić, bo powiedzieć, że jestem szczęśliwy to za mało. Jestem wzruszony, że zostałem trenerem Legii, bo z tym klubem i tym miastem jestem bardzo związany. Zdaję sobie sprawę z problemów i miejsca, w którym jesteśmy. Musimy zakasać rękawy i wziąć się - tak mówiąc po chłopsku - do roboty. Ten klub i kibice zasługują na dużo więcej. Pierwszy cel to odbudowanie zaufania kibiców, a dalej krok po kroku wejście na należyty poziom - ogłosił Papszun podczas pierwszego spotkania z mediami.

Papszun będzie przygotowywał Legię do drugiej części sezonu podczas zgrupowania w Hiszpanii, które odbędzie się w dniach 10-24 stycznia. W trakcie obozu Legia zagra cztery mecze towarzyskie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło