"The Wall Street Journal" ujawnia "prawdziwy plan Trumpa" ws. Ukrainy. Jak donosi, Stanom Zjednoczonym wcale nie chodzi o pokój, a biznes.
Fot. REUTERS/Eva Korinkova
"WSJ": Tak Rosja kusi USA propozycjami biznesowymi
"The Wall Street Journal" donosi, że w czasie negocjacji Steve Witkoff, Jared Kushner i Kirił Dmitrijew mieli rozmawiać na tematy biznesowe. Przedstawiciel Kremla miał zaproponować, aby amerykańskie firmy wykorzystały 300 miliardów dolarów z rosyjskich aktywów zamrożonych w Europie na "amerykańsko-rosyjskie projekty inwestycyjne i odbudowę Ukrainy pod przewodnictwem USA". Miał także zasugerować, aby amerykańskie i rosyjskie firmy wspólnie poszukiwały złóż cennych minerałów w Arktyce. Pojawiły się nawet pomysły na wspólną misję na Marsa. Dimitrijew stwierdził, że współpraca między Stanami Zjednoczonymi a Rosją da "nieograniczone perspektywy". Przedstawiciel Kremla miał również wprost mówić, że Rosja chciałaby inwestować w USA, a nie w Europie. Powód? Europejscy przywódcy - zdaniem Kiriłła Dimitrijewa - "mówią mnóstwo bzdur" na temat "wysiłków na rzecz pokoju".
Doradcy Trumpa zaintrygowani propozycją Rosji
Dziennik podkreśla, że Kreml celowo omija oficjalne kanały dyplomatyczne i prowadzi te rozmowy z wąskim gronie doradców Donalda Trumpa. Propozycje biznesowe - zdaniem "The Wall Street Journal" - są kuszące dla Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, bo nie są oni dyplomatami, ale przede wszystkim biznesmenami. Celem Moskwy jest sprawienie, by Donald Trump postrzegał Rosję nie jako wroga i zagrożenie militarne, ale jako "kraj hojnych możliwości". Sam Witkoff przekazał "WSJ", że "Rosja ma ogromne zasoby i ogromne terytoria", a on z nadzieją patrzy na potencjalne przyszłe partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą. - Jeśli to wszystko zrobimy, wszyscy będą odnosić sukcesy i będą w to zaangażowani (...), to naturalnie będzie to zabezpieczeniem przed nowymi konfliktami w tym kraju - stwierdził specjalny wysłannik USA.
Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani
Oburzenie "flirtowaniem" Rosji z USA. "Churchill i Reagan przewracają się w grobach"
"Pytanie brzmi, czy Putin zastosował to podejście w celu zakończenia wojny, czy też jako fortel mający na celu flirtowanie ze Stanami Zjednoczonymi i przeciąganie konfliktu, który - z jego perspektywy - powoli, lecz nieuchronnie wygra" - pisze "The Wall Street Journal". Doniesienia wzbudziły oburzenie. "Wielomiliardowe układy biznesowe między rosyjskimi i amerykańskimi miliarderami, które zmuszają Ukrainę, by dać Rosji więcej ziem, uczynić z Ukrainy rosyjskiego wasala. Chciwość przedkładana ponad ukraińską suwerenność. Churchill i Reagan przewracają się w grobach" - napisał republikański kongresmen Don Bacon. - Dla Europy to nie jest dobra wiadomość. Mamy teraz taki niepokojący splot wydarzeń - stwierdził z kolei szef MSZ Polski Radosław Sikorski.
Delegacja Ukrainy na Florydzie. Będą rozmowy z USA
W niedzielę (30 listopada) ukraińska delegacja ma rozmawiać z przedstawicielami Waszyngtonu. Omawiany będzie amerykański plan pokojowy, którego część została zredagowana podczas niedawnych rozmów w Genewie. Zostały jednak punkty, na które nie chce zgodzić się Kijów. Podczas rozmów USA reprezentować będą najprawdopodobniej Steve Witkoff i Jared Kushner. Do rozmów ma też dołączyć sekretarz stanu Marco Rubio. Ukraińską delegacją kieruje szef Rady Bezpieczeństwa Rustem Umierow.
Czytaj także: Tragedia w czasie rodzinnego spotkania. Napastnik otworzył ogień. Są ofiary.
Źródła: Europejska Prawda za "The Wall Street Journal", Don Bacon na X, IAR



English (US) ·
Polish (PL) ·