Jeszcze nie wiemy, czy reprezentacja Polski zagra na przyszłorocznym mundialu, ale już w piątek (5 grudnia) poznaliśmy potencjalnych rywali Biało-Czerwonych na turnieju. Losowanie skomentował Zbigniew Boniek. Na samym końcu wpisu podkreślił ważną rzecz.
Screen YouTube - Rymanowski Live
W grupie G eliminacji do mistrzostw świata w strefie europejskiej reprezentacja Polski uzyskała 17 punktów. Biało-Czerwoni zajęli drugie miejsce. To oznaczało, że nasz zespół trafił do marcowych baraży. Z "polskiej" grupy awans na mundial wywalczyła Holandia (20 pkt). Przed piątkowym losowaniem grup światowego czempionatu znaliśmy 42 z 48 uczestników imprezy.
Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali
Oto potencjalni rywale Polski na mundialu. Boniek komentuje
W marcu w europejskiej strefie w barażach będzie rywalizować 16 ekip, które zostały podzielone na cztery ścieżki. O pozostałe dwa miejsca na mundialu powalczą zespoły ze ścieżek interkontynentalnych. Wszystkie reprezentacje, co nie może dziwić, trafiły do czwartego koszyka losowania grup mistrzostw świata.
W półfinale baraży Polska stoczy bój z Albanią na PGE Narodowym, a potencjalny finał na wyjeździe z kimś z dwójki Ukraina/Szwecja. Jeśli Biało-Czerwoni wywalczą awans na mundial, to w fazie grupowej MŚ zagrają z: Holandią, Japonią oraz Tunezją.
Wyniki piątkowego losowania skomentował Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN nawiązał do wypowiedzi Jana Urbana, który po ostatnim spotkaniu z Holandią złożył ważną deklarację.
"No więc tak - Jan Urban już powiedział Holendrom, że ich pokonamy na Mundialu. Tunezja i Japonia w zasięgu na spokojnie… A przepraszam, zapomniałem o barażach" - napisał Boniek.
Takiego mundialu jeszcze nie było. Najważniejsze informacje
Przyszłoroczny mundial będzie pierwszym w historii, w którym weźmie udział aż 48 drużyn. To sprawia, że zostało rozlosowane 12 grup. Finaliści imprezy rozegrają podczas turnieju aż osiem spotkań.
W stosunku do poprzednich edycji mistrzostw świata każda drużyna nadal będzie rozgrywać trzy mecze grupowe, a do fazy pucharowej - rozpoczynającej się od 1/16 finału - przejdą dwie najlepsze ekipy z każdej grupy, a także 8 najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
Czytaj także: Pokojowa nagroda dla Donalda Trumpa! To musiało się tak skończyć
Nowy format oznacza, że liczba spotkań wzrośnie z 64 do 104, a turniej potrwa 39 dni - od 11 czerwca do 19 lipca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 miesiąc temu
20


English (US) ·
Polish (PL) ·