Tajemnicza paczka sparaliżowała część Warszawy. Motorniczy zgłosił alarm

1 miesiąc temu 21

Tajemnicza paczka na torach tramwajowych w Warszawie. We wtorek przed północą służby dostały wezwanie na miejsce zdarzenia od motorniczego.

Tajemnicza paczka sparaliżowała część Warszawy. Motorniczy zgłosił alarm. 2 grudnia 2025 r. Źródło: Miejski Reporter

Warszawa. Tajemnicza paczka na torach tramwajowych na Pradze

Do potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek 2 grudnia na warszawskiej Pradze. Motorniczy, który kierował tramwajem, zauważył w torowisku na ul. 11 Listopada, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Targową, podejrzaną paczkę. Jak zrelacjonował "Super Express", mężczyzna natychmiast zatrzymał pojazd i powiadomił policję oraz dyspozytora. - O godzinie 22:49 nasz motorniczy zgłosił podejrzany pakunek w torach tramwajowych. Służby zostały wezwane na miejsce zdarzenia. Nasz pracownik zareagował wzorowo, wszystko odbyło się zgodnie z procedurami - przekazał dziennikowi Witold Urbanowicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

Ustalenia służb

Na miejsce przyjechali policja, pirotechnicy i nadzór ruchu. Zatrzymano ruch w obu kierunkach. Odgrodzono również chodniki policyjną taśmą. Akcja zakończyła się po godzinie 2 w nocy. Tajemniczym przedmiotem miał być element systemu alarmowego, który jest montowany w sklepach - podał "SE". W komunikacie służby podkreśliły, że alarm był fałszywy, a zachowanie motorniczego - wzorowe. 

Zobacz wideo Policja rozbiła grupę przestępczą zajmującą się handlem narkotykami

Akcja "Horyzont" po aktach dywersji 

Po aktach dywersji w Polsce w weekend 15 i 16 listopada policja i wojsko wspólnie prowadzą operację "Horyzont". Służby zabezpieczają infrastrukturę krytyczną. Premier wprowadził trzeci stopień alarmowy na obszarach linii kolejowych, który ma obowiązywać do końca lutego 2026 roku. Przypomnijmy: na trasie Warszawa-Lublin, niedaleko stacji Mika, wysadzono fragment torów kolejowych. Drugi przypadek dywersji to uszkodzenie trakcji i zainstalowanie na torach metalowej obejmy w pobliżu Puław. Jak poinformował premier Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie, sprawcami są dwaj obywatele Ukrainy, działający na zlecenie Rosjan, którzy opuścili Polskę przez przejście graniczne w Terespolu. W poniedziałek 1 grudnia rzecznik Prokuratury Krajowej poinformował, że prokurator złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Jewhenija Iwanowa i Ołeksandra Kononowa, podejrzanych o dokonanie aktów dywersji na infrastrukturę kolejową w Polsce.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło