Ta śmierć wstrząsnęła Polską. Były minister ofiarą okrutnego mordu

1 miesiąc temu 18

Data utworzenia: 5 grudnia 2025, 5:30.

To miała być zwykła noc po kolacji w "Cosa Nostra". Wyszli we dwoje na spacer brzegiem Wisły. Ona — Halina Galińska, "Inka". On — Jacek Dębski, były minister. Ona wróciła żywa. On już nigdy. Tak zaczęła się jedna z najgłośniejszych i najbardziej tajemniczych zbrodni gangsterskich III RP.

Zabójstwo Jacka Dębskiego. Foto: JACEK TURCZYK/PAP, Przemek Wierzchowski / PAP

W nocy z 11 na 12 kwietnia 2001 r. o 3:37 nad ranem przechodzień znalazł ciało leżące twarzą do ziemi, metr od jezdni, z raną postrzałową w potylicę. Policja przyjechała błyskawicznie, żeby zabezpieczyć miejsce. Dębski jeszcze żył, gdy zabierała go karetka, ale w szpitalu na Solcu zmarł po godzinie. W kieszeni miał telefon, w którym ostatnie połączenia prowadziły do ludzi z listy najbardziej poszukiwanych w Polsce. Wówczas wszyscy zrozumieli, że to nie był przypadkowy napad, tylko egzekucja na zlecenie.

Jacek Dębski: błyskotliwa kariera zakończona tragedią

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Fakt online

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło