Szokujące słowa Trumpa do dziennikarki. Nawet nie zdążyła dokończyć pytania

2 miesięcy temu 17

Jedna z dziennikarek obecna na pokładzie Air Force One próbowała zapytać Donalda Trumpa o akta Jeffreya Epsteina. Prezydent USA nagle przerwał reporterce i zaczął ją uciszać w poniżający sposób.

Donald Trump REUTERS/Annabelle Gordon; x.com/HuffPost

Niespodziewana reakcja Trumpa

Prezydent USA 18 października na pokładzie Air Force One odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedna z reporterek próbowała zapytać polityka o akta Epsteina, jednak zanim zdążyła dokończyć pytanie, Donald Trump jej przerwał i odpowiedział: "Cisza! Cicho, świnko!" i wskazał na kobietę palcem. Jak wskazują amerykańskie media, była to dziennikarka Bloomberga Jennifer Jacobs. Zachowanie prezydenta wywołało burzliwą dyskusję w sieci, co skłoniło Biały Dom, by odnieść się do sprawy. - Ta reporterka zachowywała się nieodpowiednio i nieprofesjonalnie wobec swoich kolegów w samolocie - powiedział mediom przedstawiciel Białego Domu, cytowany przez korespondenta MSNBC Vaughna Hillyarda. 

Trump zmienił zdanie ws. akt Epsteina

Prezydent USA Donald Trump oświadczył jakiś czas temu, że popiera starania amerykańskich ustawodawców o upublicznienie kolejnych akt dotyczących znanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Wcześniej sprzeciwiał się temu rozwiązaniu. "Republikanie w Izbie Reprezentantów powinni głosować za upublicznieniem akt Epsteina, ponieważ nie mamy nic do ukrycia" - napisał Trump na swoim portalu Truth Social. W ubiegłym tygodniu ujawniono część maili Jeffreya Epsteina, które sugerują, że Donald Trump mógł wiedzieć o jego relacjach z nieletnimi. W jednej z wiadomości skazany za przestępstwa seksualne finansista twierdził, że Trump spędził kilka godzin z jedną z ofiar w jego domu. Przypomnijmy, Jeffrey Epstein został skazany za przestępstwa seksualne i wykorzystywanie młodych dziewcząt. Zmarł w 2019 roku w areszcie.

Zobacz wideo Trump raczej nie wyśle służb migracyjnych na Nowy Jork

Ruszy śledztwo ws. akt Epsteina?

Donald Trump zapowiedział, że zwróci się do prokuratorki generalnej Pam Bondi o wszczęcie śledztwa w sprawie powiązań znanych demokratów z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. To reakcja na ujawnione w tym tygodniu dokumenty wskazujące bliskie relacje samego prezydenta z Epsteinem. Trump napisał na portalu społecznościowym Truth Social, że demokraci wykorzystują "mistyfikację Epsteina", by odwrócić uwagę od ich porażek, zwłaszcza w sprawie zakończonego niedawno impasu budżetowego. Trump poinformował, że chce śledztwa dotyczącego m.in. byłego prezydenta Billa Clintona, byłego sekretarza skarbu Lawrence’a Summersa, miliardera i współzałożyciela LinkedIn Reida Hoffmana oraz banku J.P. Morgan Chase. Stwierdził, że dokumenty mają wykazać, kto i w jakim zakresie utrzymywał kontakty z Epsteinem.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło